Widzisz odpowiedzi wyszukane dla słów: Bajka terapeutyczna




Temat: lęki 8 latka
lęki 8 latka
Mój 8 latek jest zdrowym,zadbanym i szcześliwym dzieckiem.Dobrze się uczy ,ma
wielu kolegów a atmosfera w domu jest pełna miłości i ciepła.Martwi mnie
jednak fakt że synek jest lękliwy.Nie zostanie sam w domu nawet na chwilę,gdy
np.wieszam na podwórku pranie lub idę wyrzucić śmieci obserwuje mnie z
okna.Do pobliskiego sklepu woli iść sam niż ja mam wyjść.Sam chodzi do
szkoły,na koszykówkę.U znajomych też by sam nie został.Nigdy go nie
karciliśmy, nie krzyczymy ,nie zawstydzamy.Nigdy nie zostawiliśmy go
samego.Wieczorem musimy zostawić otwarte dzrzwi do jego pokoju Młodszy syn
zasypia bez problemu a starszy wstaje kilka razy a to do łazienki a to pić a
to brzuch go boli.Czasami nawet wymiotuje.Z tym zasypianiem to naprawdę
problem.Nie mogę sobie posiedzieć wieczorem tylko muszę go usypiać,w wekendy
śpi z tatą.Jak reagować ? Przeczekać aż z tego wyrośnie,ustępować mu czy
wprowadzić dyscyplinę ? Czytałam mu nawet bajki terapeutyczne Molickiej ale
efekt był na 2 noce.Proszę o poradę. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: dziecko nieśmiałe ?
rzeczywiście towarzyszą mi takie uczucia, ale nie wiem jak się ich
pozbyc. myślę, że moje zachowanie na placu zabaw jest ok, nie
zmuszam dziecka do niczego nie wywieram presji, jestem zawsze obok,
gdy tego potrzebuje, zagaduję inne dzieci, mówię córce co może
powiedzieć w danej sytuacji ( jeśli tego sytuacja wymaga ), w domu
opowiadam bajki "terapeutyczne", bawimy się w plac zabaw,
zjeżdżalnie, itp.z pluszakami, lalkami, aranżuję spotkania z innymi
dziećmi, oczywiście wszystko to w granicach normy, jestem normalną,
pracującą matką, mój świat nie kręci się tylko wokół dziecka.
Myślałam, że może jest coś co powinnam zrobić, przyznam się
szczerze, że miałam też obawy czy wszystko w porządku z moim
dzieckiem, ale widzę, że raczej tak. Dziękuję za wszystkie
odpowiedzi podniosłyście mnie na duchu, widzę, że potrzebujemy po
prostu więcej czasu. Bardzo dziękuję Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: paniczny lęk czterolatka
To jest normalny wiek na takie lęki, zaczyna pracować wyobraźnia. Koleżanki
twojej córeczki albo już przez to przeszły, albo zaraz przejdą, albo przechodzą,
a ty o tym nie wiesz.

Byłam na spotkaniu z polską specjalistką od bajki terapeutycznej. Radziła, żeby
nie zaprzeczać lękom dziecka, bo one są dla niego tak realne, że z tego
zaprzeczania wyciągnie tylko wniosek, że rodzice tych potworów nie widzą, więc
jest z nimi samo. Doradzała, żeby opowiadać dziecku bajkę o jakimś innym dziecku
czy zwierzątku, jak radzi sobie z potworami. Mówiła np., że ze swoim wnuczkiem
wypracowali jakiś specjalny dźwięk, który płoszył lwa, mieszkającego w
przedpokoju. Ona radziła bajki, w których dziecko zaprzyjaźnia się z potworem
spod łóżka, ja mam mieszane uczucia, bo pewne lęki trzeba oswajać, ale nie można
zabijać lęku działającego jako sygnał alarmowy - ale to w końcu kobieta jest
specem, nie ja. Zawsze zresztą można ułożyć bajkę, w której dziecko płoszy potwora.

To i tak przejdzie z wiekiem, ale lepiej dziecku ułatwić ten okres. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Stale pobudki w nocy u 2,5 latka-wolanie mamy!
Myślę, że tu dużo do rzeczy mają rytuały - syn wie, ze są przestrzegane i
wprowadził nowy, który tez powinien być przestrzegany ;-) Dzieci uczą się
sprawdzając "co mogę" "ile mogę" itp :) budzi sie o stałej godzinie - bo tak sie
nauczył, zrobił z tego rytuał, ma wtedy mamę tylko dla siebie (spryciarz).
POtrafi płakać 40 minut, bo wie, że w końcu mama do niego przyjdzie - gdyby nie
miał takiej pewności, pewno przestałby wcześniej..

NIe polecałabym nerwowych zagrań, złości, drastycznych zmian. Za to polecam
stworzenie bajki (tzw bajki terapeutycznej) specjalnie na ten temat, albo
rzeczową rozmowę z synem (tak, z dwu i pół
letnim! konkrety w stylu mnie jest źle, jestem zmęczona, nie wysypiam się, jest
mi źle, ze siedzę godzinę na fotelu w nocy, kiedy powinnam spać, potem jestem
zmęczona w dzień + tak nie moze być + co moglibyśmy zrobić, zebym nie musiała
wstawać w nocy z łóżka)

powodzenia
znowu sie rozpisałam, a wlazłam tu tylko, żeby dopisać, ze moja młoda do ok 4 i
pół roku regularnie przychodziła do mojego łóżka :-) I sama przestała w końcu Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Prawie 5 lat i smoczek niezbędny (?) do zasypiania
brr..ale nie w tym rzecz by skomentować choćby czas pierwszego odstawiania.. ja
też o tym podcinaniu smoka albo o nacięciu wzdłóż, żeby nie dał się ssać
słyszałam. Moja ma rok i tydzień i w ten weekend zamierzam odstawić (zębów brak,
to mi motywacji brakowało ale dość duża panna już i basta!zobaczymy co będzie..)
A tak szczerze oprócz tych 2 sposobów- radykalnie- młoda widzi, że histerią
wymusza smoka to histeryzuje.. chyba trzeba przetrzymać, ewentualnie bajkę
terapeutyczną ułożyć o dziewczynce co długo smoka ssała, bez dramatu- pokazać
przebieg i konsekwencje takiego działania, może zaczai, aaa nie od razu, ale
kilka razy opowiedzieć taką bajkę..
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Lęki po pobycie w szpitalu - jak pomóc dziecku?
Żeby oswoić dziecko z lękiem przed pobytem w szpitalu czyta się
bajki terapeutyczne.Jest książka,bodajże Krystyny Molickiej
pt "Bajki terapeutyczne".I jest tam parę bajek dedykowanych właśnie
dzieciom,które czeka wizyta w szpitalu.Ważne jest też aby po
przeczytaniu bajki porozmawiać z dzieckiem na jej temat(tym
bardziej,że Twoja córeczka jest jeszcze bardzo małym dzieckiem) Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: córka boi sie ciemności
Bajki terapeutyczne
Jeśli jeszcze Panią to interesuje to istnieją takie bajki i są dosyć skuteczne. Myślę, że jeśli poszuka pani czegoś odpowiedniego lub spróbuje sama napisać taka przyjazna i wyjaśniającą sytuację dziecku sytuacje bajkę .Jest to dość proste:
1)Należy znaleźć temat ( w tym przypadku strach przed ciemnaścią)
2)Wymyślić bohatera z którym dziecko może sie utorzsamić(Pies,kot,miś, itp.
3)Inne postacie ktore pomoga bohaterowi osiagnac sukces
4)Umieścic bohaterów w niejscu znanym dziecku
5)I szczesliwie ja zakonczyć.(Głowny bohater przestaje bac sie ciemnosci bo wie juz czym ona jest.
Wystarczy troche wyobraźni i 20 minut wolnwgo. I można tez zaangarzować w tworzenie jej dziecko Np aby wymysliło boHatera i miejsce akcji. Świetna zabawa dla obojga Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: prawidłowy rozwój trylatka
hmmm widze dwie mozliwosci:

synek jest bardzo niedojrzaly: moja sie tak zachowywala jak miala 1,5 roku a nie
3,5. W dodatku nawet wtedy mozna bylo jej wytlumaczyc i ja uspokoic. Po drugie
skoro ustepujecie mu (powrot do samochodu) to oznacza ze warto odstawic szopke
dla rodzicow bo ulegna. Rodzicom brakuje konsekwencji. Co zrobicie kiedy np
zlamie reke? tez nie pojdzie do lekarza?

Historia z babcia: mogl sie przestraszyc a potem zawstydzic. Gdyby znienacka
ktos by mnie cmoknal w czolo tez bym sie przestraszyla i rozloscila. Maly nie
kontroluje swoich emocji bo jeszcze tego nie umie. W tym wieku to chyba normalne.
Sprobowalabym wiecej konsekwencji i moze bajki terapeutyczne? opowiedz mu o
Misiu ktory byl chory ale sie bal isc do lekarza bo.... ale poszedl i sie trzasl
a pomoglo mu ze mama go trzymala za raczke (jakos tak: poszperaj w necie) i jak
szedl do lekarza to spiewal sobie piosenke...wymyslcie jakas wspolna lekarska
piosenke.

Nie obraz sie ale wydajesz mi sie nadopiekuncza. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: prawidłowy rozwój trylatka
Nie mam chorych, wygórowanych ambicji, chcę pomóc swojemu dziecku -
nie wiedzę w tym nic złego... Próbowałem najpierw metod dobrze mi
znanych, które poznałam na studiach, mogę się tylko domyślać w czym
tkwi problem, ponieważ nawet lekarze nie leczą swoich dzieci...
Nie wiem, czy będzie potrzebny psycholog, czy sami damy sobie radę,
ale po to są psycholodzy, zeby pomagać; gdyby w dzieciństwie, ktoś
poszedł z tobą do specjalisty, to nie musiałbyś teraz tachać się z
wózkiem po schodach, zamiast normalnie jak człowiek pojechać windą -
to jest tylko maskowanie problemu, ja wolę problemy mojego dziecka
rozwiązać, zamiast je tuszować jakimiś "sposobami", to nie jest
terapia!
Jeszcze jedno - wiem co to takiego bajka terapeutyczna!
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Jak przekonać do robienia kupy?
Ja mam ten sam problem ze swoim 3,4letnim synem,panicznie boi sie
kupy,jak tylko czuje ze chce mu sie to trzyma sie za pupe,kladzie
sie na lozku,nie chce sie bawic,a jak slyszy nocnik lup sedes to
zaraz mowi ze mu sie nie chce itd.klamie zeby tylko nie robic!Ja
wtedy sadzam go na sile na sedes badz nocnik to placze w nieboglosy
az sie serce kroi,zrobi wkoncu ale przez co ja musze
przejsc.Slyszalam ze bajki terapeutyczne pomagaja,ja probuje taka
bajke zdobyc i zaczac stosowac i zobaczymy co z tego wyniknie.Mam
prosbe gdyby ktos taka bajke o kupie posiadal to bardzo prosze ja
napisac.z gory dzekuje Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Zostawić w przedszkolu czy dać spokój?
Długo nie pisałam, bo nie mogłam córki wyleczyć przez prawie 4
tygodnie i nie chodziła do przedszkola. Jeszcze trochę płacze, ale
ogólnie jest poprawa. Pani przedszkolanka mówi mi jednak, żebym
rozmawiała z małą i tłumaczyła jej, żeby włączała się w zajęcia, bo
jak wcześniej pisałam głównie siedzi na materacu i "czeka na mamę".
Ja z nią rozmawiam, żeby się bawiła, to wtedy czas jej szybciej
zleci. Wydaje mi się jednak, że ona nie rozumie, jest jeszcze
przecież bardzo mała i nie potrafi sobie tego wszystkiego poukładać.
Co zrobić? Pomyślałam, że może jest jakaś bajka terapeutyczna, która
pozwoliłaby mi jej to wytłmaczyć? Proszę o radę, jak zachęcić córkę
do brania udziału w zajęciach.
Pozdrawiam Teresa Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Siedmioletnie dziecko zalatwia sie w majtki!
Czasem mam wrażenie, że na niektórych działa bat, a nie perswazja. Jeśli będą
oporni, to są odpowiednie służby i myślę, że dobrze by rodzice byli tego
świadomi. Może Pani zawiadomić pedagoga szkolnego, wychowawczynię chłopca - o
ile są sensowni, oczywiście. Być może jest Pani jedyną osobą, która sprzyja temu
dziecku i od której może on uzyskać wsparcie.
Patologia to nie tylko układ: bieda+wielodzietność+przemoc fizyczna+alkoholizm.

Proszę też zajrzeć do "Bajek Terapeutycznych" Doris Brett - znajduje się tam
bajka terapeutyczna traktująca o problemie moczenia nocnego. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Jak i kiedy powiedzieć o biologicznym ojcu
rysa9; fenomenalna bajka. Idealnie ze wszelkimi zasadami bajek terapeutycznych -
ja te wszystkie zasady znam, ale zupełnie nie potrafię wypełnic ich treścią;
po prostu totalny brak koncepcji; jak będę miała zapotrzebowanie na konkretna
bajkę, to może się do ciebie zgłoszę :)pozdrawiam Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Ciężko mi wychowywać uzdolnione dziecko
Trochę niedokładnie się wyraziłam. Napisałaś: potrafi zachowywać się
lekceważąco wobec rówieśników . A moja Zosię tego typu zachowanie
boli za bardzo (nie śpi, płacze, rozpamiętuje, choć jej osobiście
nic takiego się jeszcze nie zdarzyło).
Ot sprostowanie - napisałaś, że na innej płaszczyźnie Julka tez jest
wrażliwa, więc chciałam sprecyzować o co mi chodziło.
A własnie... skoro piszesz, że Julka płacze nad bajkami, to może
specjalnie dla niej wymyślisz bajkę o takiej smutnej dziewczynce,
którą boli arogancja innego dziecka? Taka bajka terapeutyczna...
A na koniec napiszę Ci, że przy jej zdolnościach musi być silna! Nie
temperuj Jej zbytnio. Wbrew pozorom 'inteligenci' wcale nie maja
łatwego życia :-((( Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Proszę o Pomoc!
Więcej stanowczości.

Dziecko wie ,że może sobie pozwolić na wrzaski i to wykorzystuje.
Mam wrażenie ,że histeria dziecka udziela się również Tobie.Też jesteś
zdenerowana,pokrzykujesz...

Ja radziłam sobie bajkami terapeutycznymi .Tworzyłam je sama odpowiednio do
trudnych sytuacji.



Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: adopcja
adopcja
Czy ktoś zna dobre książki,które poruszają temat samej procedury adopcyjnej,jak
również wychowywania dziecka adoptowanego.Na razie przeczytałam tylko "Wieżę z
klocków" i "Bajki terapeutyczne".Słyszałam o "Jeżu",ale nie mogę tej książki
nigdzie dostać. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Pieciolatki za duże na baśnie?
oczywiscie ze sie interesuja tylko teraz jest tak modnie zeby dzieci sie juz od
najmniejszych lat uczyly bo niby - wg niektorych bajki nie ucza. Uwazam ze to
bzdura bo czesto wlasnei bajki odpoaiwdaja na nutrujace pytania! Jest taka
madra ksiazka" bajki terapeutyczne" ktora wlasnei uczy jak rozwiazac problem
przez wymyslanie i opowiedzneie bajki. jest tyle pieknych opowisci az zal ze
tyle dzieci ich nei pozna! Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Pomózcie mi zrozumieć moją Córkę :(
Moja córka ma 5 lat i też ma podobny problem. Wszystko bardzo mocno i głęboko
przeżywa. Zwłaszcza łączy się to z przedszkolem. Mam wrażenie ,że stara się
sprostać oczekiwaniom Pani w przedszkolu.Z najmniejszej błahostki robi problem i
od razu płacze.
Koleżanka ,która jest psychologiem poleciła mi "Bajki terapeutyczne" Molickiej
Marty. Myślę że warto spróbować ona mają oswoić z lękami. Ja sam nie wiem jak
sobie z tym radzić.
Pozdrawiam i życzę powodzenia Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Strachy nocne i inne
Olga pod wpływem swojego kuzyna zaczęła bać się smoków i duchów,ale
oswoiliśmy je za pomocą bajek terapeutycznych.Córcia nie boi się
zwierząt ani owadów tylko pajęczyn,ale pająk to najlepszy przyjaciel
i na ogródku ma wiele "wybudowanych" domków do swojej dyspozycji.Jak
prawie każde dziecko boi się ciemności,ale nie spędza to nam snu z
powiek. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Bajki terapeutyczne
Znalazłam w Merlinie dwie ksiązki pod tym tytułem. Jedna napisana przez Marię
Molicką, druga przez Doris Brett.
www.merlin.com.pl/sklep/sklep/strona.towar?oferta=175051&ret=wys62824362
www.merlin.com.pl/sklep/sklep/strona.towar?oferta=249392&ret=wys62824362
Ja mam tą drugą, Doris Brett. Jest tam troche informacji o psychice dziecka,
kilka metod terapeutycznych i przewodnik, jak opowiadać bajki dzieciom.
Przeczytałam klika rozdziałów i przykładowych bajek. Do mnie jakoś nie
przemawia taki sposób opowiadania bajek. Ja wolę znaleźć już istniejącą bajkę o
danym problemie, niż sama ją wymyslać. Jakoś tak cała magia bajek gdzieś znika,
jak się bajki terapeutyczne opowiada. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Bajki terapeutyczne
a dla mnie bajki Molickiej są jakieś takie ,,kanciaste" i pod względem
językowym i w ogóle treści
u Molickiej warto za to przeczytać zasady tworzenia takich bajek i wykorzystać
je przy tworzeniu własnych bajek na konkretne potrzeby dziecka

bardziej od bajek Molickiej podobają mi się opowiadania i bajki terapeutyczne
wydawane przez wydawnictwo jedność na rózne różniaste klopoty i problemiki
ksiegarnia.jednosc.com.pl/store/easyshop.cgi?vid=vqkqefyyromvubwtvbwcnakxekemcjly&com=IT/2&kategoria=23&strona=1.00

i jeszcze Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne wydało, chyba w lipcu,
opowiadanko o smoku i złości
www.gwp.pl/ Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Coś dla dziecka po rozwodzie rodziców
Ja kiedyś natkęłam się w księgarni na pozycję "bajki terapeutyczne".
przeczytałam wtedy kilka i zrobiły na mnie dobre wrażenie. znalazłam teraz
merlinie-zobacz pod tymi linkami, może ci się spodbają.
asia

www.merlin.com.pl/frontend/towar/243009
www.merlin.com.pl/frontend/towar/344957 Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: śmierć mamy - książka dla 6-latka
nie wiem.. a może bajki terapeutyczne, takie jak te:
www.merlin.com.pl/frontend/towar/243009
może znasz
może ktoś zna?
coś prostego i ciepłego
może znajdę w księgarni... wolałabym przeczytać, zobaczyć namacalnie..

w każdym razie, dziękuję
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Znacie bajeczkę o nocy ? - dziecko boi się nocy...
Znacie bajeczkę o nocy ? - dziecko boi się nocy...
Witam serdecznie,
Czy możecie mi polecić jakąś bajeczkę, która mogłaby pomóc w
pokonaniu lęku przed nocą? Moja córeczka (2,5 roku), kiedy tylko
zrobi się ciemno, powtarza, że boi się nocy. Kiedy czytamy bajki
przed snem tuli się do mnie i ciągle powtarza, że się boi. Nie jest
to paniczny lęk - po bajkach sama zasypia w łóżeczku - dawniej
jednak zasypiała w ciemnym pokoju, a teraz nie pozwla wyłączyć
światła... Może jakaś bajka terapeutyczna? Na razie nie natknęłam
się jednak na książeczkę odpowiednią dla 2,5latki...
Pozdrawiam i z góry dziękuję:) Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Ksiązki o rozwodzie - niestety dla moich dzieci
Nie jestem psychologiem, zresztą dziewczyny z pewnością podpowiedzą Ci rozmaite
bajki terapeutyczne i "Gdzie jest taty?". Nie jestem jednak pewna, czy
czytałabym je teraz swoim dzieciom. Pamiętam bardzo wyraźnie z dzieciństwa, że
kiedy byłam nieszczęśliwa i sprawy układały się wyjątkowo parszywie, wracałam do
ukochanych książek zupełnie niezwiązanych z sytuacją. Jakby moje poczucie
bezpieczeństwa budowały właśnie te dobrze znane i kochane książki.
Przykro mi ogromnie. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Targi Książki w Poznaniu
Dla rodzica-obserwatora też się znajdzie miejsce, tym bardziej, że w ubiegłym
roku w warsztatach brały udział dzieci nawet w wieku trzech lat i rodzice
zostali z nimi. Były dla nich ustawione krzesła i stoliki, a ci, którzy chcieli
bawili się razem z dziećmi.
Co do szkoleń i kursów - to ja kończyłam właśnie ten trzystopniowy prowadzony we
współpracy z Wojewódzką Biblioteką Publiczną na Prusa. Zajęcia prowadziła
Ewelina Surniak i śp. Irena Borecka. Dodatkowo uczestniczyłam też w trzech
kursach pisania bajek terapeutycznych. Potem szukałam jeszcze jakichś możliwości
rozszerzania nabytych wiadomości gdzieś w pobliżu, ale poza CEBID-em w Jarocinie
nic nie znalazłam, a i teraz w Jarocinie chyba już nie ma możliwości kursu. Z
tym, że ten kurs był dla początkujących, więc i tak nic by mi nie dał. Uznałam
więc, że dalsze rozszerzanie tematu będę prowadziła samodzielnie i dbam o to,
aby każda nowowść z biblioterapii do mojej biblioteki trafiła. Za kilka tygodni
mamy w Gnieźnie Dzień Wydawnictw i prowadzę na nich warsztaty dla nauczycieli z
biblioterapii, najprawdopodobniej na podsatwie "Bajki o dyni" E. Zeleney. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Poszukuję .. o rodzeństwie
Poszukuję .. o rodzeństwie
Mój synek 5,5 lat ostatnio coraz bardziej narzuca swoja wole
siostrze 2,5 latce. Wymusza zabawę, rozkazuje jej etc. Wczoraj na
moje hasło - porozmawiajmy, stwierdził, ze woli, zebym mu
przeczytała (to efekt bajek terapeutycznych..). W ostateczności
może cos sama wymyślę, ale może jest gdzies jakiś "gotowiec" - o
szacunku dla pomysłów drugiego czlowieka, o rozmawianiu, wspólnym
podejmowaniu decyzji... Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Kategorie wiekowe - jakie przedziały?
Wydaje mi się, że na pewno powinien być jakiś sygnał, jeśli książka
wygląda na inny wiek, niż jest przeznaczona. Tu jako przykład
podałabym książeczki GWP - z obrazkami, ale dla dzieci starszych, a
w ogóle częściowo nie dla wszystkich dzieci. Sama widziałam, jak
taką ładną i kolorową próbowała mama czy babcia wypożyczyć
trzylatkowi - bibliotekarka wytłumaczyła, że to nie jest historyjka
do czytania na dobranoc, a bajka terapeutyczna (już nie pamiętam, o
który tytuł chodziło) i spytała, czy na pewno o taką lekturę chodzi.
Ale czasem w pobliżu nie ma bibliotekarki czy księgarza, którzy
znają książkę.
A z kryterium tematycznym się zgodzę z przyjemnością - zwłaszcza, że
dziecko zainteresowane jakimś tematem czasem rażąco odbiega od
kryterium wiekowego (nie chcę tak palcem pokazywać, ale jest pewien
Grześ, który o dinozaurach wie na pewno więcej niż ja ;-)).
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: audiobooki dla dzieci
Czy Bajki terapeutyczne sprawdzą się do samodzielnego słuchania czy lepiej razem
z dzieckiem?
Nasze typy to
1. Dzieci z Bullerbyn (najchętniej bez przerwy) - czy są dostępne inne
audiobooki Astrid???
2. Baśnie Anderesena
3. Bajka o słoniku Bombiku i druga o łaciatym słoniu (kiedyś dodawane do GW)
4. Doktor Ajboli
4. Dla młodszej Jas i Małgosia, Kopciuszek Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Może już było - książki dla dziecka 5-6 lat
chłopiec, jakichś specjalnych zainteresowań tematycznych nie ma.

Co znamy:
chyba całego Brzechwę
sporo też Tuwima
Cztery łapy Kerna
rózne stare bajki - ze zbiorowych wydawnictw
bajki rosyjskie
czytujemy też Andersena orginalnego
bajki terapeutyczne
Kubuś Puchatek (obie częśći) - orginalne
Franklin
Koziołek Matołek
Małpka Fiki Miki
różne klechdy
Kazdebkego o Kubie i Bubie

Mikołajek wydaje mi się na razie "za dorosły"
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Ksiązki o chorowaniu ...o pobycie w szpitalu
Ewuniu, jeśli to jeszcze aktualne szczerze polecam "Bajki terapeutyczne" Marii
Molickiej wydane przez Media Rodzina. Jest tam taka bajka "Perła". Główny
temat w niej poruszany to lęk przed zabiegiem chirurgicznym (ściślej
amputacją). Godne polecenia są pozostałe bajki pani Marii. Moja Zosia ma swoje
ulubione. Ona o dziwo nie bała się samego zabiegu i bajka o perle nie wywarła
na niej większego wrażenia, ale w szpitalu kazała sobie na okrągło czytać bajkę
traktującą o lęku przed ciemnością; szpitalne nocki były dla nas
najtrudniejsze. Pozdrawiam!
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Ksiązki o chorowaniu ...o pobycie w szpitalu
Iwona, bardzo ci dziękuję :-)
Im więcej w tym temacie i róznorodnie tym lepiej.
Niestety nie wiem czy uda nam się wykonać zabieg w przyszłym tygodniu,bo tym
razem Julek dostał potwornego uczulenia ,z którym walczymy.
Ale to tak na marginesie.
Powinno się zmieścić tu akve@02.pl

Mamy pozyczonego Janosha i kupię tą cześć, bo się wszystkim podoba.
Mamy pożyczonego Franklina,podoba się młodszej siostrze,a szczęście nieczęsto
chorującej.Martynki nie trawię ja ;-)
Mamy swoich Ciumków.
Bedziemy mieć Bajki terapeutyczne.
Kjersti muszę zdobyć.Przyda się tez dla starszych.
Wiec na poczatek nie jest źle.

Te słuchowiska to tez niezła sprawa i jest wizyta u laryngologa.

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: książki dotyczące niepełnosprawności
Mogę polecić bajki. Bardzo popularna jest obecnie bajkoterapia.
Ukazuje sie wiele tytułów zawierajacych teksty, które możesz
wykorzystać np. Niewoli Doroty; Zaczarowane słowa, Zijen Nikole;
Szybko wyzdrowiej, Nitsch; Bajki pomagają dzieciom, Molicka; Bajki
terapeutyczne. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: rozwód :( w literaturze dla dzieci??? :(
z_agatka napisała:
> Jest na pewno w "Bajkach terapeutycznych". Jutro sprawdzę w której części.

Opowiadanie pt. "Księżycowy domek".
Ale ja bym była ostrożna z tym opowiadaniem - tam przyczyną rozwodu jest przemoc
w rodzinie. Jeśli rzeczywistość jest inna, nie przeczytałabym.

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: rozwód :( w literaturze dla dzieci??? :(
pszczolamaja napisała:

> A można się czegoś więcej dowiedzieć - gdzie i jak się biblioterapią zajmujesz?
> Zanim urodziłam trzeciego dzidziusia, zafascynowała mnie ta metoda pracy :-)

Jestem bibliotekarzem i kończyłam III-stopniowy kurs biblioterapii i warsztaty
pisania bajek terapeutycznych. Sama tez piszę bajki. Na początku sprawdzałam
oddziaływanie niektórych bajek na własnej córce i przyniosło to dobre efekty,
szczególnie kilka lat temu, kiedy była nękana przez tzw. klasową gwiazdę.
Nabrała pewności siebie i nauczyła się gwiazdę ignorować w taki sposób, żeby nie
dotykały ją emocjonalnie jej uwagi. Ostatnią bajkę napisałam specjalnie dla
niej, ponieważ jest chora na przewlekłą nieuleczalną chorobę. Chociaż bajka
opisuje tylko podobną sytuację, w której córka sie znajduje (mowa o chorobie) to
jednak problem przewodni bajki (brak akceptacji chorego dziecka w klasie)akurat
jej nie dotyczy. Mimo to była jej pierwszym krytykiem.
Dla mnie biblioterapia to fantastyczna metoda pomocy dzieciom i nie tylko
dzieciom, ale nie należy zapominać, ze to czesto dodatek do leczenia
specjalistycznego i nie można wpadać w przesadę przypisując jej jakieś
nadnaturalne mozliwości.
Z uwagi na specyfikę placówki, w której pracuję, częściej występuję jako
instruktor, a nie prowadzący praktyczne zajęcia. Można powiedzieć że
hobbystycznie zajmuję się pracą w czasie wolnym z dziećmi z nieco zaniedbanych
rodzin. Nadchodzą wakacje i będę miała dla nich trochę więcej czasu, więc na
pewno więcej też zdziałam.


Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: wspólne czytanie
tez mam taki zestaw ;) 6 latek i 3 latek
ostatnio czytam im Mikolajka, wczesniej bajki terapeutyczne, kubusia puchatka,
bawidocka czyli o gwiazdach, piratach, ciele, porach roku, zawsze ich to razem
fascynuje, dzieci z bullerbyn ich na razie nie zafascynowaly ale czekaja na
polce
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: jak przezwyciężyć lęki u prawie 4-latki?
dzięki dziewczyny za odpowiedź, może rzeczywiście po prostu trzeba przeczekać...
mamy III księgi domowych potworów, ale sama nie wiem czy to przez te książki...
napewno jest bardzo wrażliwa i ma dużą wyobraźnię, uwielbia się bawić w
paluszkowy teatr, wyobraża sobie różnych przyjaciół... świetny pomysł z tą
czarodziejską przytulanką odstraszającą potworki, spróbuję z opowieścią może
pomoże :) miałam kupić właśnie Gruggalo ale może poczekam...i spróbuję z tymi
może bajkami terapeutycznymi... brzmią przekonywująco... mam nadzieję, że też
dla mojej córeczki :) Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: moje dziecko ma kompleksy :(
u Hani tez zaczęły się pojawiać, ma jasną karnację a moj mąż jest
cały w piegach więc pewnie i ona bedzie miała, na razie tezsię
zdziwiła, powiedziałam jej że ma piegi jak Pippi Langstrumpf i nawet
się ucieszyła
a ty musisz chyba wymyslić jakąś bajkę terapeutyczną, może są gdzies
w necie, o jakiejś wróżce, która pomalowała dziewczynce kropki na
nosku czy coś takiego
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: prtoblem z Alicja
Jeśli chodzi o tę część z wrazliwością na dzieci i zwierzęta itp - to tylko się
ciesz, w zatwardziałym i zdeprawowanym świecie masz dziecko o b. dobrym sercu i
to Wam udało się je tak wychować

Kwestia przedszkola - utrudnia życie ogromnie i zdaję sobie z tego sprawę... tak
sobie myślę nieśmiało o bajkach terapeutycznych... wiesz, jesteś pedagogiem więc
pewnie wiesz o co chodzi, moze by pomogły... Albo ją skontaktować z jakimiś
dziećmi, pod twoim okiem, bez zmuszania 'wypychania' do społeczeństwa na siłę,
tak dla oswojenia... nic mi innego do głowy nie przychodzi.
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: powstrzymywanie kupki
ostatnio znowu wypłynął mój wątek o kupce do nocnika, więc od razu
zaktualizuję, jak to u nas jest : kupka już ląduje w nocniku. Basia
sama siada i szybciutko robi. Ale pierwsze 2 dni, kiedy
powiedziałam, że już nie ma pieluszek i trzeba teraz robić do
nocnika, to był krzyż Pański .... Pierwszego dnia odmówiła
całkowicie zrobienia kupki i widać było, że strasznie się stresuje
tym nocnikiem. Drugiego dnia długo jej opowiadałam, jak brzuszek się
cieszy, jak Basia zrobi kupkę, jak to fajnie zrobić do nocniczka, bo
można od razu zobaczyć kupkę np.całą czerwoną od papryczki, którą
zjadła dzień wczesniej. Basia z jakiegoś powodu bardzo lubi sama
zobaczyć i ocenić swoją kupkę...lecą przy tym komentarze, typu : o!
cała kupka z arbuza !!! My traktujemy fizjologię tak jakoś zupełnie
normalnie i bez sztucznego tabu
No i po 50 min. histerii, bo chciało już się bardzo - zrobiła To
był przełom, potem już bardzo mało płakała, a 3 dnia po prostu
usiadła i zrobiła.
Edyta, a może poopowiadaj Aleksandrowi jakieś kupkowe
bajki "terapeutyczne"? Kiedys pisałam, że u nas to bardzo pomaga.
Może go to trochę odstresuje i pomoże spojrzeć na tę fizjologię, jak
na coś superowego ? Pamiętam, że bardzo lubi samochody, może
opowiedz, że jak się samochodowi chce jeść, to trzeba jechać na
stację benzynową i... cos tam dalej o rurze wydechowej To tylko
taka zajawka, może sama coś fajnego wymyślisz? Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: bajki terapeutyczne
bajki terapeutyczne
Bachna ma swoje schizy, czyli potrafi wyć tak, że czujni sąsiedzi
podpytują, czy coś się dzieje z córką, gdy chcę jej np. umyć głowę,
albo przemyć skaleczenie. Wmawia sobie, że będzie bolało i żadne
moje tłumaczenia nie są w stanie jej przekonać, że nie ma się czego
bać.
Jak dowiedziałam się o magicznych właściwościach bajek
terapeutycznych, zaczęłam je wymyślać. Basia chciała ich słuchać na
okrągło. No i teraz, jak zaczyna histeryzować, że za nic na świecie
nie umyje główki, to ją pytam: " A pamiętasz, jak jeżyk nauczył
krówkę myć głowę?" - i moje dziecko się rozpromienia i bez szemrania
odchyla główkę do tyłu i zamyka oczy. No po prostu się czuję, jakbym
odkryła jakieś cudowne narzędzie U nas zadziałało po jakichś 2
tygodniach opowiadania po 5 razy dziennie. Ze skaleczeniami jest
podobnie - odwołuję się do bajki o owieczce, która, choc się bardzo
bała, dała mamusi nóżkę do posmarowania. I nic nie bolało i bardzo
szybko się zagoiło. Dla mnie rewelacja !
Może wam też się przyda taki pomysł na ogarnięcie malucha?... Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: bajki terapeutyczne
nic nie wiedziałam o bajkach terapeutycznych
a sama wymyslam bajeczki , bo Paweł takie najbardziej lubi!
i codziennie przed spaniem sobie karze opowiadać...
no to teraz wiem ze mozna je potem wykorzystać!
szięki bardzo!
choć nie mam wiekszych problemów wychowawczych to i taak czasem są
jakieś męczące sytuacje, wiec chętnie skorzystam z Waszej rady Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: bajki terapeutyczne
No to SUPER !!! bardzo gratuluję
Ja teraz próbuję przerobić na bajkę terapeutyczną robienie kupy do
nocnika. Basia od pół roku z okładem sika tylko do nocnika/kibelka.
Na noc pieluch nie zakładamy tez od dawna. A kupę tylko do
pieluchy ...Teraz jak pieluszki się już fizycznie skończyły i nie ma
przeproś, histeryzuje juz 2 dzień i nie zamierza zrobić, chociaż juz
bardzo jej się chce... Musze spróbować wymyśleć jakąś mróweczkę,
która też się tak bała. Boję się tylko, że zadziała ze zbyt dużym
opóźnieniem Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: pomocy nie radzę sobie :(
muszę się pochwalić
co u mnie działa
- spiewanie- jak mała chce czegoś zaraz teraz natychmiast- to śpiewam np.antosia
chce wody,wody wody wody ... ona śpiewa ze mną i mamy czas...
- liczenia - każe jej policzyć do 10 i daje jej później to co chce
- bajki terapeutyczne - od klikunast dni opowiadam jak to samsam uczył misiaczka
myć głowę - i wczoraj nie było krzyków
- czesto tez staram się mówić na zasadzie : komu pierwszemu damy pić maluchowi
czy starszakowi? starszakowi!"
więc mamy sukces - jest o NIEBO lepiej wielkie dzieki dziewczyny WIELKIE DZIĘKI
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Bajki na problemy
Bajki na problemy
Ciekawy artykuł o bajkach terapeutycznych:
kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,4091534.html?as=1&ias=2&startsz=x

Podoba mi się zwłaszcza stwierdzenie: Stosowanie bajkoterapii wymaga stałej
refleksji nad rodzicielstwem. taka refleksja nad rodzicielstwem przyda się
każdemu bez względu na stosowanie bajek terapeutycznych.
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Podziekowania i plany na prztszłość :)
Na Bemowie poznałyśmy z Asią dziewczyny, które znają się na tym,
może nas wspomogą w tej sztuce; ja postaram się co jakiś czas wam
coś podpowiedzieć, proponowałam wstępnie rozmowy o metodach
dyscyplinowania dzieci (z pominięciem kar fizycznych oczywiście) czy
o bajkach terapeutycznych.... jest otwarta na wsze propozycje, ile
mogę to pomogę ale napewno będziemy szukać specjalistów z innych
tematów dlatego wpisujcie co was interesuje
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: ciekawa jestem co wy o tym kobitki myślicie????
Dla mnie małżeństwa gejów i lesbijek to małżeństwa i już.
A w temacie bajeczki - kojarzy mi się z Franklinami i innymi tego typu
historyjkami pomagającymi radzić sobie z problemami (bajki terapeutyczne?).
Franklin się boi ciemności na nocne strachy, Franklin i pani opiekunka przed
imprezą. Serwujemy 3-4-5-latkom te historyjki i one działają.
Tylko że moim zdaniem wiedza o związkach homoseksualnych, jakkolwiek bym
akceptowała taki sposób życia, nie jest wiedzą dla przedszkolaka. Jeśli zapyta -
naturalnie odpowiem. Ale po co coś na siłę dawać? Sama umiem wyjaśnić dziecku,
jak to działa, nie potrzebuję książeczek.
Zresztą bez obejrzenia książki nie umiem nic więcej powiedzieć.
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Dziecięce lęki
Na leki polecam Wam wypróbowaną przez nas książkę "Bajki
terapeutyczne" Maria Molicka. Książki są dwie części nabyłam w
Empiku w cenie ok 25zł za jedną. Jest bajka o lęku przed śmiercią ,
pozosatwieniu przez mamę w przedszkolu, konflikcie w domu,
hospitalizacji itp. Mojej córce pomoagają :)
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Co zamiast bicia?
Profilaktyka
- wychowywanie dziecka w poczuciu przestrzegania zasad i
konsekwencji za ich łamanie
- umowa między rodzicem i dzieckiem i wyjasnienie kolejności działań

w trakcie
- histeria i krzyk w domu - przytulenie by się dziecko uspokoiło-
rozmowa-wyjasnienie zasad - konekwencja zachowania
- stałe, wredne nieposłuszeństwe - ostrzeżenie, liczenie do 1-2-3,
ostrzeżenie (u mnie działa ):powótrze jeszcze raz, potem krzyknę a
potem będzie kara
- w przypadku starszej -miałyśmy rozmowe o naszych emocjach i złości-
wyjaśniłam jej, że szybko wpadam w złosć i tracę panowanie nad sobą.
W związku z tym jeśli zaczynamy się kłócić i jest gorąco mowie jej ;
jestem bardzo zła, nie chcę na ciebie krzyczeć ani mówic przykrych
rzeczy, nie chcę zrobić ci krzywdy-idź do swojego pokoju i ochłoń,
ja ochłonę, uspokoję się i zaczniemy jeszcze raz-działa FENOMENALNIE
-powtarzam jak mantrę-Starsza wie, Młodsza się uczy : krzykiem na
mnie nic nie wymusisz
- na zle zachowania dzieci, z którymi rodzic nie może sobie poradzić
polecam bajki terapeutyczne, które pomagają niwelowac pewne
zachowania.
- wspominane już odwracanie uwagi
- jak nie mam siły, pomysłu i źle się czuję po prostu przekupuję

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: No i pokłóciłam się rano z zchłopem :(
wykorzystaj bajkę terapeutyczną
możesz sama ją ułozyć ( napisać?). Ile mała ma lat? już 3 latki
kumają takie bajki.
1) najlepiej żeby bohaterem było zwierzątko ( misiek/ miśka,
króliczek) - mała musi się z nim utożsamić
2) wymyśl historię podobną do sytuacji córki ( króliczek kaszlał
przez kilka dni i mamusia zaczęła się martwić, że może być chory,
wzięła go na kolana i wytłumaczyła, że muszą pójść do pana
doktora/pani doktor < może być to sowa>...i tak dalej. Ważne, żeby
pojawił się motyw strachu oraz wsparcia ze strony mamy...)

zwykle takie bajki fajnie oddziałują na maluchy i zmniejszają
poziom lęku
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Male dziecko w szpitalu
na takie trudne okazje sa tzw. bajki terapeutyczne. w ksiegarniach mozna dostac
zbior takich bajeczek, a jak ktos ma talent to zapomoca pewnych wskazowek moze
sam takie baje tworzyc. jak dobrze poszperam to znajde wsazowki jak sie je
tworzy. Dzieci uwielbiaja takie bajeczki prosto z glowki mamuni-prawda? Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Male dziecko w szpitalu
Bajki terapeutyczne to nie sa takie zwykle zmyslanki. Pomagaj dzieciom
przezwyciezac wszelkiego rodzaju strachy. Zapewne wszystkie ksiazeczki polecane
przez dziewczyny sa pisane wg tych samych zasad psychologicznych. Ale masz
racje - dziecko potrzebuje ukochanej postaci by moc sie na niej wzorowac. My z
Olesiem dopiero wkraczamy na ta ciezka droge, gdzie zapewne nie obedzie sie bez
przystankow pt. szpital. Bede sie zatem uczyc od Was. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Bajki, opowiesci o Aniołach.... potrzebuję
w linku, który załączyła Malomi, jest m.in. mowa o bajkach terapeutycznych.

Tu: www.niebieskalinia.pl/pismo/5_23.html rozmowa z ich autorką.

Anno, dam znać na priv. (wieczorem)

ewa Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Bajki, opowiesci o Aniołach.... potrzebuję
Znalazłam jeszcze taki artykuł, może Tobie się przydać
maluchy.pl/artykul/41
Jeżeli chodzi o bajki terapeutyczne Marii Molickiej, to możesz je nabyć również
przez internet:
www.petlaczasu.pl/ksiegarnia/autorzy/222/maria-molicka.html
Niestety tak na szybko nic nie znalazłam interesującego do wydrukowania na
teraz.
Pozdrawiam

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Jak wytłumaczyć
Agnieszko,
być może słyszałaś o bajkach terapeutycznych. Pamiętam, że widziałam wśród nich
bajkę tłumaczącą dziecku kwestie chorób i pobytu w szpitalu. Syn jest już dość
duży, ale może taka bajka, przerobiona nieco na Wasz użytek, połączona z
odpowiedziami na pytania syna, byłaby jakimś lekarstwem?
Na naszej stronie netowej jest link do bajek, dodatkowo możesz wrzucić do
wyszukiwarki (np. www.google.pl) hasło "bajki terapeutyczne" i na pewno
znajdziesz sporo informacji nt. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: JAK POWIEDZIEĆ DZIECKU O ŚMIERCI DZIADKA?
Ja miałam dokładnie taki sam problem w listopadzie.
Powiedziałam Kubie(miał wtedy 3,5 roku),że dziadek umarł i poszedł do nieba do
Aniołków.A umrzeć to znaczy, przestać oddychać, widzieć, czuć, ruszać się .Nie
zabraliśmy go na pogrzeb, pojechaliśmy zapalić świeczkę, jakiś czas po
pogrzebie.Powiem ci jeszcze,że dzieci nie rozumieją śmierci, tak jak mu to
pojmujemy.....a może po prostu dzieci inaczej na to patrzą?. Polecam również
bajki terapeutyczne, pomagaja w rozwiązywaniu takich problemów.
Pozdrawiam i powodzenia.
Alicja Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: I nadal się pan nie boi śmierci?
To w takim razie nie mamy prawa nazwać pysznym faryzeusza, który
mówił "nie jestem jak ten celnik" albo niesprawiedliwym sędziego,
który nie chciał bronić wdowy. Bo przecież nie wiadomo, jakich
zranień doznał jeden od celników, a drugi od wdów, prawda? I w
dodatku wszyscy nie żyją...
Jeżeli nie będziemy mogli dyskutować o ludzkich postawach i
decyzjach odnosząc je do Ewangelii, i traktować ich jako źródło
dobrego lub złego przykładu, to niebawem jako źródło wiedzy o dobru
i złu pozostaną nam bajki terapeutyczne zatwierdzone przez Specjalną
Komisję do Spraw Równości Wszystkiego ze Wszystkim.
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Poszukuję...Bajek terapeutycznych,relaksacyjnych..
Poszukuję...Bajek terapeutycznych,relaksacyjnych..
Muzykoterapii...Co w zamian posiadam:
Garnuszek na klocuszek FP,Mam z 10 książeczek kamyczka..mnóstwo
innych ciekawych ksiązeczek dla dzieci..Kombinezon zimowy na 110/116
Dużo sulienek na rozmiar 98,110,Generalnie odzież dziecięca..
Pozdrawiam Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Okulary
Okulary
Dziewczyny, może zna któraś jakąś historyjkę albo bajkę terapeutyczną o
noszeniu okularów. Mam w grupie chłopca który powinien nosić okulary i mama
nie może go przekonać do tego by przyszedł do przedszkola w okularach.
Chciałam z nim pogadać i myślę o zorganizowaniu najpierw zajęcia dla całej
grupy na ten temat. Dzięki Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Warsztaty bajkoterapeutyczne!
Warsztaty bajkoterapeutyczne!
"Koszałek-Opałek" Centrum Edukacji i Rozwoju zaprasza na warsztat:

“Bajkoterapia jako nowoczesna metoda pomocy dziecku w okresie
przedszkolnym i wczesnoszkolnym”

Główne zagadnienia i treści warsztatu
Pojęcie strachu i lęku. Lęk jako stan i jako cecha osobowości.
Rola stresu w rozwoju dziecka. Strategie i style radzenia sobie w
sytuacjach emocjonalnie trudnych.
Rola baśni w rozwoju psychicznym dziecka.
Dlaczego dzieci potrzebują bajek terapeutycznych? Dlaczego
potrzebują ich też rodzice?
Rola historyjek w budowaniu zasobów osobistych, we wspieraniu i w
terapii. Psychologiczne mechanizmy oddziaływania
Struktura bajek relaksacyjnych.
Bajki psychoedukacyjne i ich cechy charakterystyczne
Bajki psychoterapeutyczne i ich cechy charakterystyczne
Układanie bajek terapeutycznych.
Zapoznanie się z dostępną na rynku oferta tekstów o charakterze
bajkoterapeutycznym

Informacje organizacyjne:
Data: dwa sptkania, 3 i 10 kwietnia w godz. 17-21

Miejsce: siedziba Fundacji Przyjaciel, ul. Nowolipki 27 lok1A
Cena: 150 zł/ osobę
Maksymalna liczba uczestników: 16 osób
Informacje i zapisy: 0 507 894 817, warsztaty-wychowawcze@o2.pl

Każdy z uczestników otrzyma zaświadczenie potwierdzające udział w
warsztacie.



Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Dziecko nieprzygotowane do przedszkola!!!!!!
Pójście do przedszkola jest ogromnym stresem dla dziecka.Wszystko jet dla niego
obce, nieznane.Mnóstwo dzieci, hałas, obca kobieta,która czegoś chce -to
wszystko wywołuje lęk u dziecka.Dlatego też zachowuje się ono zupełnie inaczej
niż w domu.tak jak napisała mariwu musisz porozmawiać z nauczycielką,niech Ci
wytłumaczy dlaczego jej zdaniem dziecko jest nieprzygotowane do przedszkola.Na
wszystko trzeba czasu,więc musisz się uzbroić w cierpliwość, być w stałym
kontakcie z nauczycielkami,podjąć wspólnie jakieś działania.I
rozmawiać,rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać z małym o jego pobycie w
przedszkolu.Jest wiele bajek terapeutycznych min. Molickiej lub "Bajki na dobry
sen", które pomogą dziecku zrozumieć wiele trudnych dla niego sytuacji. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Bajki terapeutyczne
Do bajek terapeutycznych polecam blog
Zasypianki - bajki na dobranoc dla dzieci zasypianki.wordpress.com

W tym blogu znajdziesz dział poświęcony bajkom terapeutycznym:
zasypianki.wordpress.com/category/bajki-terapeutyczne/
Jest tam opis - jak tworzyć bajki terapeutyczne oraz przykłady bajek.

Szczególnie polecam bajkę o radzeniu sobie ze stratą.
Wojtuś i jego przyjaciel szczurek
zasypianki.wordpress.com/2009/03/17/wojtus-i-szczurek/
Polecam! Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Materiały edukacyjne dla dzieci. Dostawa gratis.
Materiały edukacyjne dla dzieci. Dostawa gratis.
Hej

Od poniedziałku działa internetowy sklep z materiałami
edukacyjnymi dla dzieci. Dla wszystkich mieszkańców
osiedla "Rajska Jabłoń" przewidziano bonus - bezpłatną
dostawę do domu. W sklepie znajdziecie materiały plastyczne,
książki, bajki terapeutyczne, gry i filmy edukacyjne, zestawy
kreatywne, zestawy dla małych naukowców muzykę rozwijającą.
Dominującą tematyką są nowoczesne metody pedagogiczne
oraz edukacja domowa. Wejdźcie na stronę
www.dzieckowcentrum.pl i się rozejrzyjcie.
Wszelkie uwagi mile widziane.
Pozdrawiam

Wasz sąsiad - Paweł
info@dzieckowcentrum.pl

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Prośba o wsparcie duchowe
Wiesz...
wszystko zależy od tego, jak bardzo dojrzałe jest dziecko i jak bardzo rodzice
mają wyczucie.
Są takie książki "Bajki terapeutyczne dla dzieci". Nie pamiętam, w której
części, ale gdzieś jest o rozwodzie.
Myślę, że siostrzenica mogłaby usłyszeć tę bajkę.

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: a jak powiedzeiliście dzieciom?
Mojemu wtedy 8 latkowi przeczytałam jedną z bajek terapeutycznych o
małżeństwie lata z jesienią.Ale to było tak bardziej dla ułagodzenia
i wytłumaczenia przez porównanie dlaczego wylądowaliśmy u babci na
kanapie.Przeglądaliśmy też wspólnie to :
www.mediacja.org/upload/files/Moi_rodzice_sie_rozwodza.pdf
U mnie głównym problemem było przekazanie ,że nigdy nie wrócimy
razem do mieszkania taty,że tylko dziecko będzie tam spędzało trochę
czasu beze mnie.
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Jak tłumaczyć dziecku ?
zgadzam się z zeng. mój syn ma 3 lata. od początku mówiłam mu prawdę ale
ubierałam i ubieram w słowa które on rozumie. wie że tatuś umarł ale że nie
rozumie pojęcia smierci to mówi że tatuś poszedł do boźi i aniołków.
wiem jedno bez względu na to jak wytłumaczysz dziecku nie zapomnij o
najważniejszym żeby zapewniać że brakująca osoba bardzo go kocha i chciałaby z
nim być ale niestety nie może. dziecko musi wiedziec że ktoś go nie opuścił
dlatego że był niegrzeczny czy nie chciał już z nim być (dzieci same wymyslają
różne powody).
może ksiązka bajki terapeutyczne, ja stworzyłam własną pod okiem psychologa
dziecięcego ale ... Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: niespokojny sen ze zmeczenia(?)
a moze sie denerwuje nowymi rzeczami np.jest zapisana do przedszkola
i byłyście tam na integracji. Dzieciaki w tym wieku mają bujna
wyobraznie i cień na ścianie przybiera rozmiar potwora.Są takie-
Bajki terapeutyczne-Molickiej, ktore czytane dziecku pomagają mu
zrozumiec otaczajacy świat,oswajają np.z wizytą u dentysty.maja
forme historyjek o roznej tematyce.Kilka razy po nie siegalam i sie
sprawdziły. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Jak rozmwiać z dwulatkiem o autyźmie?
Jest na ten temat świetna książka, ale nie wiem, na ile Twój syn lubi czytanie -
czy nie jest na nią jeszcze za mały.
Może spróbuj sama ją przeczytać, a potem skrócić ją i uprościć do poziomu
dwuipółlatka, a potem opowiadać mu w formie takiej bajki terapeutycznej?
www.ingbank.pl/kosmita/

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: zaufanie
Mpiotrze, jak wyglada asertywnosc meza ktory pil 8 lat wobec zony, ktora juz ma
tego dosc?
co to za bajki terapeutyczne?

myslisz, ze zona uwierzy w bajki, ze tak sie bardzo cieszysz z perspektywy
abstynencji dozywotniej?
ze wiele lat nic nie rozumiales a nagle w 2 miesiacw wszystko pojales?
pchnie to albo oklamywaniem siebie albo paleniem glupa.
tto wlasnie wciskasz ciemnote a nie ne wciskasz.

ja nie watpie, ze pewne rzeczy na rozum pojmujesz, ale jestem przekonany, ze
wiedziales to juz wczesniej, terapia tak naprawde to nie nauka nowych rzeczy
tylko mowienie glosno rzeczy zamilczanych.

co to w ogole znaczy "utracilem zaufanie".
jakies konkretne powody musialy byc, czy zonie chodzi tylko o to, ze piles, o
nic wiecej?

utrata zaufania to pustoslowie, zaufanie traci sie na skutek dzialan a nie tak
ot sobie.


nie watpie, ze zalezy Ci na zonie i dziecku, ale jakos nie przekonujesz mnie.

mam wrazenie, ze opowiadasz hisotoryjki z terapii, wyuczone wytyczne, to nie
jest autentyczne, a jezeli jest to taki slomiany zapal.


jak pisze Janu- nie znaczy to , ze powinienes sie poddac, ale moja opinia jest
taka- nie oczekuj, ze nagle ktos uwierzy w zmiane o 180 stopni.

komunisci zmienili sie jednego dnia w "socjaldemokratow" a jaka to byla zmiana
to kazdy widzial i widzi.
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Czerwcowe starania
finko, jeszcze trochę i będziemy miały urlopik....już nie mogę się doczekać!
Prawdę mówiąc jestem tak padnięta,że szok.W następnym tygodniu mamy rady
pedag....i finito!No i jeszcze ta okropna biurokracja...brr.życzę miłego
opalania...

Moniczko,czekam na relację z wizyty u gina!

Pkanetko,małpa chyba sie nie pojawiła???????

Pszczółko! Ty nam sie tutaj nie ociagaj z humorkiem! Bo nam wszystkim padnie
nastrój! A może ta małpa jednak sie pojawi, skoro nastrojek do bani.Trzymam
kciuki, by beta była 0. Może pocieszy cię to, gdy powiem ci, ze pszczółka była
główną bohaterką mojej bajki terapeutycznej dla dzieci.Napisałam ją , kiedy
jeszcze nie wiedziałam co to forum. A moja pszczółka bardzo cię przypomina.
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Czerwcowe starania
Balbinko
@ faktycznie jeszcze nie przyszła - i jakoś narazie się nie zapowiada. Zaczyna
mnie to już denerwować - w poniedziałek idę na betę - zobaczymy co będzie.
Jestem strasznie ciekawa tej Twojej bajki terapeutycznej - można poprosić o
przesłanie na maila??
Pozdrawiam
Aneta
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: moczenie nocne- objaw alergii?
Ja mam sześciolatka z alergią. Moczy się czasem, widzę zdecydowaną poprawę po
niepodawaniu picia tuż przed spaniem i ćwiczwniach wzmacniających pęcherz (są w
książce pt. "Bajki terapeutyczne" - tom pierwszy albo drugi). Stosowaliśmy też
leki homeo.
Mnie lekarz poiwedział, że to może być objaw alergii. Czasem Mikołaj moczy się,
jeśli w dzień zje coś, co mu szkodzi - ale jeszcze nie zaobsewrowałam, że to
reguła.
A jak często moczy się Twój syn? Codziennie? Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Jak przygotować psychicznie dziecko na zabieg?
Moje dzieci mają już za sobą kilka zabiegów przeprowadzanych w narkozie i z
kilkudniowym pobytem w szpitalu.
Tak jak przedmówczyni uważam, że należy wszystko po kolei wytłumaczyć.
Nieocenione są książeczki, w których można znaleźć opowieści o szpitalach.
Bardzo polecam "Ja i mój świat" Anne Civardi
www.inbook.pl/a/produkt/id/28180/index.html
Można znaleźć w bibliotekach.
I polecam też "Franklin idzie do szpitala".
www.badet.pl/go/_info/?id=25539
Pewnie jeszcze kilka innych pozycji znajdziesz.
"Nie chcę iść do szpitala" Tony'ego Rossa, "Kamilka idzie do szpitala", "Tosia i
Tymek idą do szpitala" - jest tego sporo. ) Można tez poszukać bajek
terapeutycznych.

W każdym razie moim dzieciom pomogło to, że mogły obejrzeć na obrazkach, jak
pewne rzeczy wyglądają (np. we Franklinie pokazane jest zakładanie wenflonu,
pokazana jest sala operacyjna, lekarze w maseczkach itd.). Czytanie i oglądanie
obrazków świetnie pomaga oswoić się dziecku z tematem.

Warto też pobawić się z dzieckiem w szpital - wziąć jakieś misie czy lalki i
odegrać sceny szpitalne, oczywiście ze szczęśliwym zakończeniem w finale. )

Powodzenia
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Lęki nocne -pomocy!
Maria Molicka "Bajki terapeutyczne" gorąco ci polecam.Mój 8 latek w wakacje
niewiadomo z jakiego powodu zaczął mieć lęki nocne.Przed spaniem płacz i ból
brzucha,wymioty.Polecono mi tę książkę .Kupiłam na allegro i
rewelacja.Czytaliśmy przed snem przy lampce i od pierwszej nocy zasnął
spokojnie. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Lęki nocne -pomocy!
Usypiamy dziecko i jestem przy nim, wieczorem wyciszamy atmosferę żeby nie miał
żadnych napięć i nic nie pomaga, to trwa dalej. Jestem umówiona na wizytę z
psychologiem chociaż wiem że nie pomoże to od razu. A bajki terapeutyczne chyba
rzeczywiście kupię, słyszałam o tym - dzięki. Może ktoś jeszcze miał to za
sobą. Jak długo to może trwać? Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: natręctwa u dziecka
dzięki za wasze rady, zaczęliśmy inaczej patrzeć na nasze dziecko w końcu
zaczynam wierzyć, że to rzadne natręctwa tylko rzeczywiście ból. Dzisiaj
zaeksperymentowaliśmy i daliśmy mu na noc lek przeciwbólowy i przeciwzapalny.
poskutkowało. przespał całą noc od stycznia- pierwszą. teraz wierze, że ta noga
go boli. Zła jestem na siebie, że wcześniej uwierzyłam sugestiom lekarzy, a nie
własnemu dziecku. będziemy mu podawać magnez, pediatra zaleciła jeszcze tran.
Zobaczymy. Na wszelki wypadek zakupiłam bajki terapeutyczne, napewno nie
zaszkodzą. Posty na forum lepiej mi pomogły niż wszyscy lekarze u któryuch
byłam. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Zaparcia
www.forumpediatryczne.pl/md.php?name=forum&file=viewtopic&topic=2178&forum=249
www.forumpediatryczne.pl/md.php?name=forum&file=viewtopic&topic=1836&forum=235

Może te linki Ci troszkę pomogą.
A co do sikania:daj mu nocnik do zabawy,skoro na niego nie sika to jest czysty;
niech sikają na niby auta,pluszaki i wszystkie możliwe zabawki;
Nic na siłę.Pomocne będa bajki terapeutyczne,które wymyślisz i będziesz
opowiadać dziecku np. przed zaśnięciem.
U małego Grzesia w domu był śliczny nocniczek.Niestety był bardzo smutny ,bo
nikt go nie lubił.[Czy wiesz po co jest nocnik?].Chciał być użyteczny,łapać do
środka wypitą herbatkę i mleczko.Ale Grześ nie chciał nasikać do niego.
[Dlaczego Grześ nie chce zrobić siku do nocniczka?]Nocnik w nocy cichutko
płakał i myślał:szkoda,że nie jestem pampersem...
Do dzieła!
Powodzenia!

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: jak przekazać to dziecku
My zaczęliśmy dużo wczesniej. PRaktycznie od początku normalnie rozmawialiśmy o
adopcji małego. Teraz sam cieszy się, że nas adoptował.
Spodziewam się kolejnego malucha (tym razem znowu ciąża) i w tym przypadku
wie,ze urodziłgo ktoś inny przez przypadek. On się rdzi spod bluzeczki i jest
ok.
Żadna trauma, normalny temat.
Wiele zależy od tego ja Wy będziecie o tym mówić. Jak z przejęciem i zadęciem
to i dziecko zrozumie,ze coś nie halo. Jak normalnie to nie będzie problemu
Spróbuj może bajką? (w "Bajkach terapeutycznych" Molickiej jest od razu
pierwszy temat adopcja.
Powodzenia )))))) Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Pomóżcie mi napisac bajkę terapeutyczną.
Pomóżcie mi napisac bajkę terapeutyczną.
Mam takie zdanie do zrobienia na zajęcia na uczelni -napisac bajke
terapeutyczna.
Najlepiej taka ,ktora odnosila by sie do jakiegos realnego problemy realnego
dziecka i zeby mu taka bajke opowioedziec i zobaczyc reakcje.
Zupelnie nie potrafie tego ugrysc!!!
Moja corcia jest za malutka,zeby "badać" to na niej, nie mam zadnych dzieci
"do dyspozycji"
czyli mam problemik.
Nie wiem, czy poruszyc jakis podniosly problem typu smierc czy choroba, czy
lepiej cos bardziej prozaicznego typu mama idzie do pracy?
Czy wymyslac jakis bohaterow "bajkowych" jakies zwierzaczki. czy opowiadac "o
takiej dziewczynce, co to...itp".
zaznaczam, ze prowadzaca cwiczenia, nie dala nam zadnych wskazowek.

Prosze was o pomoc -moze w zyciu waszych dzieciaczkow byly takie sytuacje,
w ktorych przydalaby sie bajka terapeutyczna?
Moze same take bajki dzieciom opowiadalyscie, macie jakies dowiadczenia
z taka forma pomocy dzieciaczkowi w trudnych chwilach?

NIe wiem.
prosze o cokolwiek na temat, bo jestem baaaaaaaaaardzo opornym pisaczem bajek
terapeutycznych!!!!!!!1
Marvel
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Pomóżcie mi napisac bajkę terapeutyczną.
Cześć!
Naszemu synkowi opowiadamy coś w rodzaju bajek terapeutycznych. Najlepiej
podobają mu się te, których bohaterami jest misiu lub samochodzik (prawdziwy
facet). W ten sposób przygotowywaliśmy naszego synka na pójście do przedszkola,
nowe dziecko w domu, ale też pomagaliśmy mu pozbyć się tremy przed występem w
przedszkolu z okazji Dnia Matki. Wg mnie bajka terapeutyczna dla czterolatka
nie powinna być zbyt długa - najwyżej 1,5 strony maszynopisu. Dobrze, aby
prowokowała do zadawania pytań - wtedy dziecko łatwiej rozumie o czym była
mowa, próbuje wczuć się w sytuację bohatera. Niestety nie mamy spisanych tych
bajek. Opowiadaliśmy mu je "na żywo" po wcześniejszym przeanalizowaniu problemu
i tego co chcemy osiągnąć.
Polecam książkę Marii Molickiej "Bajkoterapia. O lękach dzieci i nowej metodzie
terapii." Choć pewnie to znasz.

Alicja Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Pomóżcie mi napisac bajkę terapeutyczną.
A u nas bajki terapeutyczne opowiadane są codziennie. Codziennie są inne, gdyż
dotyczą wydarzeń danego dnia. Jedynie bohater jest ten sam - niejaki Marcinek,
a pozostałe postacie zawsze nazywają się podobnie do rzeczywistych. Nasze
bajki dotyczą różnych sytuacji albo problemów np. zachowywanie się na placu
zabaw, dzielenie się, problem kary (ulubiony temat "Mamo opowiedz mi jak
Marcinek miał karę ...).
Mru. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Pomóżcie mi napisac bajkę terapeutyczną.
Marvelko to jest link do historii o adopcji, którą pisała dziewczyna z forum
nasz bocian, zamieściła tam swoją bajkę terapeutyczną, może przeczytasz.
www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=1578&postdays=0&postorder=asc&start=315


Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: bajki terapeutyczne
W wielu miejscach, na przykład w merlinie:
merlin.pl/browse/search/1.html;jsessionid=7B09A3D3F43E91716CCD21CFD1340D8E.LB3?
offer &sort=tytul&title=Bajki+terapeutyczne&gclid=CM6s8_vru5ICFRrgXg
odFEUnXA
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Co ja mam zrobić?
Przyszły mi do głowy bajki terapeutyczne.

www.petlaczasu.pl/ksiegarnia/ksiazki/356/bajki-terapeutyczne-czesc.html
Możesz nabyć książkę, albo od razu sama przstąpić do wymyślenia ciekawej
historii o dziewczynce, która bała się wody bo się mocno przestraszyła i
opowiedzieć później o tym, jak dziewczynka pokonała swoje lęki, że weszła do
wody i przestała się bać. W skrócie tak sobie to wyobrażam. Jakoś tak, opakuj
to w barwne opakowanie połączone z innymi przygodami dziewczynki. Popróbuj,
pomalutku... Napewno razem to pokonacie Tylko raczej nie próbuj jej narazie
kąpac bo to chyba pogłębi uraz. Są przecież mokre chusteczki... Pozdrawiam Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: co mówić dziecku? jak tłumaczyć?
są takie bajki terapeutyczne dla dzieci, przy ich pomocy można im wiele
trudnych spraw wyjaśnić. w twoim przypadku najlepsza bylaby bajka o lecie i
zimie- jak mają dzieci, które bardzo kochaja, ale nie moga sie spotkac ze
sobą , by życ razem bo sa tak różne i zyją w ronych swiatach.Dzieci sa raz z
jednym raz z drugim. może sama cos wymyslisz? Powodzenia Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Smierc bliskiej osoby a male dziecko
Mam w domu "Bajki terapeutyczne".. Jest rozdzial o smierci.
Jest wyraznie napisane, by przed dziecmi nie ukrywac, bo to jest naturalne. Smierc jest czyms naturalnym, tak jak narodziny i dziecko ma prawo to przezyc w swoim zyciu.

Jednoczesnie jest napisane, ze nie ma co izolowac dzieci od osob chorych (nawet lezacych na oddzialach intensywnej terapii), trzeba tylko dzieciom tlumaczyc po co sa te wszystkie urzadzenia.

Jako ciekawostka: Myszol dostal wysokiej goraczki praktycznie o godzinie smierci ukochanego Dziadziusia, po czym wieczorem juz bylo wszystko ok....

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: jak u Waszych maluchów przejawia się stres...
Co prawda ja akurat rozwodu jako takiego nie przezylam, ale u mnei tez bylo
rozstanie.
Michas byl maly, bo mial okolo roczku, przezyl to na swoj dziecinny sposob.
Widac bylo bardzo, bo ssal palec - czasem prawei do krwi. I nic na to nie
pomagalo, ani wiazanie, ani leki na to, ani smarowanie nalewka z piolunu (rozne
metody, bylismy z tym nawet u dermatologa).

Co probowalam zrobic?
Po pierwsze ustawic "falszywe" bezpieczenstwo. Ja wiem, ze brzmi to dziwnie, ale
podobno (tak twierdzila pani psycholog, do ktorej chodzilismy) dziecko
potrzeguje regularnosci w swoim zyciu, by czuc sie bezpiecznie. Wiec ja staralam
sie dzien w dzien robic to samo: o tej samej godzinei wstawanie, mycie,
jedzenie, spacer, tak przez pare miesiecy.

Niestety do dnia dzisiejszego Michal z tego wszystkiego nie wyszedl.

Rok temu wyszlu zachowania autoagresywne, ktorer rowniez i teraz, co prawda w
znacznie mniejszym zakresie, ale jednak stale wystepuje. Maly gryzie siebie,
lize i potrafie np. drapac sie do krwi (przewczoraj np mial podrapane okolice
nosa...).

Caly czas jestesmy pod opieka psychologa, mamy wyciszajace zajecia.
Czytamy bajki terapeutyczne.

A zle nie odejdzie. To tylko zycie i nei jestem w stanie stworzyc mojemu dziecku
klosza ochronnego. I to chyba najbardziej oboli.
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: nie potrafię
Mój mały miał ok. 4 lat, kiedy rozstalismy sie juz na stałe.
Wytłumaczyłam mu to chyba znacznie później, ale to mys ie po prostu
wyprowadzilismy. Tyle ze juz od dawna bylismy naprawde sami. Dziś
mały wie ze tak jest, niektórzy tak mają. Rozmawiam z nim tez ojego
przyszłoaści, że nie musi tak być. Wiem ze oswaja ten problem bawiac
sie w dom. Ma kontakt z tata, ale rzadki (odległosc). Polecam bajki
terapeutyczne a dla starszych ksiazeczke" Jeden plus Jedna" Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: dziecko w trakcie rozwodu (5 lat)
Moje nie przeżywały, bo nie były związane z ojcem zbyt silnie przed
rozstaniem. Teraz też kontakty są rzadkie, za to dłuższe. Nie tęsknią jakoś
bardzo wyraźnie.
U nas najlepszą metodą na trudne tematy jest "bajka terapeutyczna". Wieczorem,
zasypiając, leżemy przytuleni i ja wymyślam nowa bajkę (ostatnio się buntuję,
po pięciu czy sześciu latach takiej praktyki pomysły mi się wyczerpały). Można
wtedy opowiedzieć o małej królewnie, która czuła się bardzo nieszczęśliwa, bo
Tata Król zamieszkał w bardzo odległym królestwie, a Mama Królowa była wciąż
zajęta rządzeniem...
Czasem nawet dziecku łatwiej zadać pytanie odnośnie postaci z bajki, niż
rzeczywistej...
A rozmawiać z dzieckiem trzeba. Nie wiem jak. Normalnie. My przy pleceniu
warkoczy czy zmywaniu naczyń rozmawiamy o kłamstwach, narkotykach, podróży
samolotem oraz o tym, co należy wybaczać starym ludziom. I cieszę się, jak moja
córka przychodzi do mnie bez żadnych zahamowań z pytaniem, którędy rodzi się
dziecko... No to ja bez zahamowań odpowiadam.
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Mały płacze idąc do przedszkola, bardzo...
Ja nie wiem co to jest "Power Rangers", ale poszukam.
Mały sam wybiera sobie ubranka, ale nie zna jeszcze zbyt dobrze tych
dzieciaczków, więc o "modach" w przedszkolu na razie niewiele mogę się
dowiedzieć. Własne zabawki można przynosić tylko w piątek, chociaż Miniu sie do
tego "nie pali", bo mówi że "dziewczynka mu zabierze". Musi się nauczyć jak
sobie radzić i walczyć o swoje. Czytam mu bajki terapeutyczne o emocjach
związanych z pójściem do przedszkola. Dużo rozmawiamy, ale... Ech, życie jest
ciężkie...
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Przedszkole - czemu nie można teraz?
Dziękuję, jutro wydzwonię i powywiaduję, bo stronę mają kolorową, ale po próbie
zrozumienia zdania: "Dowolność tematu w trakcie spotkania jeżeli dziecko nie
było gościem podczas czytania bajki terapeutycznej." wymiękłam...
Dziś mieliśmy spotkanie przedwstępne rodziców z kadrą z przedszkola... w grupie
zapisanych jest 25 dzieci, strach nieco, ja wiem, że większość będzie najpierw
chorować, ale boję się, że to właśnie moje najwięcej...

Atunia
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Dziecko,histerie, sąsiedzi i...pat
Powiedziałabym sąsiadowi, żeby dla jego spokoju odwiedził nas jak mały płacze,
żeby przekonał się, ze nic mu się nie dzieje. To nieprawda, ze sąsiedzi źle
reagują. Reagują bardzo dobrze.
Co do krzyków, nie wiem; na krzyki mojej córki najlepiej działało przytulenie i
rozmowa, tłumaczenie - bardzo często po tym zasypiała.
Próbowałaś z bajkami terapeutycznymi? - wiem, na poważne problemy (o ile takie
są w tym przypadku) moja rada na niewiele, ale jeśli to rzeczywiście bunt
dwulatka, to może...
Pozdrawiam Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Dziewczyny, matki...mam mega doła!
No widzisz teorię na temat:" Jak byc szczęsliwą mamą przedszkolaka"
masz opanowaną, gorzej z praktyką P
Przywykniesz, mały również...
Z tego co pamietam jedna z bajek terapeutycznych Marii Molickiej
dotyczyła własnie problemów z adaptacja w przedszkolu, może
spróbujesz poczytac małemu i porozmawiać z nim wieczorem? Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: jakie książki dla 5 i 6 latka?
Moja 5-letnia córeczka Zuzia ostatnio zakochała się w ,,Filonku Bezogonku".
Jest kilka tomów, czyta się dobrze. Lubi także bardzo ,,Wróbelka Elemelka",
bajki terapeutyczne (pozwalają Zuzi patrzeć troszkę z innej strony), ,,Sonia,
to imię małego słonia". Przyznam szczerze, że ja najchętniej korzystam z
bibliotek, poniewaz Zuzia może sama przejrzeć książkę w spokoju, po drugie
mozna trafić na mądrą panią bibliotekarkę, która doradzi, po trzecie można
czytać i oddawać jeżeli się nie spodoba,a jeżeli się polubi jakąś ksiązkę to
zawsze można ja kupic potem. Życze miłej lektury Aga i Zuzia Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: ataki histerii przed spaniem...
No właśnie porozmawiaj z nim, bo gdzieś czytałam, że w tym wieku
pojawia się lęk przed zasypianiem jako zapadaniem dziecka w niebyt i
niektóre dzieci boją się że się już nie obudzą. Może mieć też lęki
nocne/złe sny i dlatego boi się zasnąć. Spróbuj koniecznie ustalić
przyczynę, bo zostawianie go samego z czymś, z czym ewidentnie nie
umie sobie poradzić nie pomoże. może są jakieś bajki terapeutyczne w
tym zakresie - poszukaj na bajki pomagajki. Może w rodzinie coś się
złego dzieje - bliższej czy dalszej, w przedszkolu, w bajkach które
ogląda i z tym związany jest stres, który ujawnia się w ten sposób Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: jak to wytłumaczyć?
jest kilka książek na ten temat dla dzieci,jak je oswajać ze śmiercią,w końcu
spotka się z nią nie raz.polecam bajki terapeutyczne Marii Molickiej,ciepłe i
przyjazne,a zarazem w przyjazny sposób tłumaczą dziecku ważne sprawy.u nas sie
sprawdziło,te bajki dostępne są też do słuchania,ale polecam najpierw książkę.a
na tę chwilę to staraj się po prostu uspokoić córkę,nie wiem jakie są wasze
poglądy na życie po śmierci,mam nadzieję że w miarę optymistyczne.coś pomyśl,ale
przede wszystkim zapewnij ją o tym,że po śmierci nie będzie sama,ktoś z rodziny
tam pewnie już jest,teraz pan sąsiad,którego pewnie lubiła.jeśli przedstawisz to
w miarę niestresujacy sposób,powinno zadziałać na tyle,żeby przestała się
bać.pytania będą zawsze,ale to dobrze.pracuję w hospicjum i mam też kontakt z
dziećmi,którym ktoś umiera/umarł,stąd takie moje doświadczenie,może u was też
się sprawdzi.powodzenia i pozdrawiam.
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: lęki u 4-latki (zarówno w dzień jak i w nocy)
leki u 4 latki sa zupelnie normalne poniewaz wtedy wlasnie nastepuje najwiekszy
rozwoj wyobrazni.
sytuacja opisana przez Ciebie wg mnie nie jest typowa. jesli dziecko boi sie i
nie czuje sie pewnie nigdy-nawet we wlasnym domu ,ktory powinien byc oaza
bezpieczenstwa to byc moze nie sa to zwykle leki rozwojowe.
uwazam, ze powinnas postarac sie delikatnie porozmawac z dzieckiem, nie
koniecznie doslownie, co lubi robic, czego nie lubi robic, ktora pore dna lubi
najbardziej, najmniej,dlaczego itp.polecam bajki terapeutyczne, ktore poruszaja
wiele problemow, ale wlasnie w niedoslowny sposob (np.Molickiej).poza tym jesli
dziecko chodzi do przedszkola-porozmawiaj z nauczycielkami i (jesli jest w
przedszkolu)z psychologiem.
na pewno nie wolno bagatelizowac-dziecko moze poczuc sie odtracone.
co do usypiania mlodszego dziecka-czy nie moglabys pozwolic corce byc w tym
samym pokoju co wy?moglaby w tym czasie rysowac.oczywiscie wczesniej nalezaloby
porozmawac, ze jesli ma byc z wami to musi byc spokojna i pozwolic ci usypiac brata.
zycze wytrwalosci i powodzenia. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: 3 latki- nastroje przedprzedszkolne:)
bajka terapeutyczna
Moja córka chodziała przez pól roku raz w tygodniu na grupowe 3-
godzinne zajecia z rówieśnikami, w których poczatkowo uczestniczyli
rodzice, a potem juz dzieci były same z panią. Mam nadzieje, że to
jej pomoze. Znalazłam też na innym forum bajkę terapeutyczną, która
może pomóc dziecku w przezwyciężeniu lęku przed przedszkolem:
piastunka.pl/forum/viewthread.php?forum_id=7&thread_id=11
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: 3 latki- nastroje przedprzedszkolne:)
dulska1 napisała:

> Znalazłam też na innym forum bajkę terapeutyczną, która
> może pomóc dziecku w przezwyciężeniu lęku przed przedszkolem:
> piastunka.pl/forum/viewthread.php?forum_id=7&thread_id=11

Przeczytałam tę bajkę. Fajna. Tylko chyba nie będę jej teraz czytać
mojemu dziecku, bo nie chciałabym, żeby mu przyszło do głowy, że
przedszkola można nie lubić, wstydzić się itp. Jak na razie,
nastawiony jest bardzo dobrze i chętnie chce iść. Może skorzystam,
jak się zaczną kłopoty. (Oby nie).

Mam pytanie, może ktoś zna bajkę o przedszkolu czy jakąś książeczkę,
w której nie padają negatywne określenia przedszkola?
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Kupa do nocnika - jak nauczyć dziecko?
Kupa do nocnika - jak nauczyć dziecko?
Mojej córce jak miała 1.5 roku zaczęły dokuczać zaparcia. Oczywiście
stosowałam leki ale mała i tak zraziła się do robienia kupek. Próbowała je
wstrzymać. Teraz (ma 3 lata) już ich nie wstrzymuje, ale nie chce ich robić
do nocnika. Jak czuje, że chce kupkę to siada na podłodze i robi do majtek. A
wiadomo, na siedząco na ziemi robienie kupy jest raczej nieefektywne. Nie
mogę jej przekonać aby usiadła na nocniku i mocno popchała. Ani obiecywane
nagrody nie pomagają ani inny nocnik ani nakładka na sedes ani nawet bajka
terapeutyczna. Już nie wiem jak ją przekonać. Czy ona już tak będzie zawsze?
PORADŹCIE COŚ , PROSZĘ... Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Jak mam Ci pomóc - Córeczko!!!
Witam mamusie!
pozwolicie ze napisze pare slow ode mnie?
musimy wszystkie pamietac ze my dorosli postrzegamy swiat inaczej niz nasze
dzieci. to co my uwazamy za interesujaco spedzony czas dla naszych dzieci moze
byc zbyt bardzo przeladowane( badz co badz nowymi dla nich )bodzcami. organizm
dziecka jest jednak tak skonstruowany by wyrzucic z siebie nadmierne poklady
energi. jest to mimowolne i czesto nieswiadome. czesto objawia sie
zaburzeniami snu wlasnie.
psycholog w takiej sytuacji doradzilby zapewne ograniczenie bodzcow, choc na
pewien czas. poczatkowo oste wyciszenie - tzn. np. ograniczenie telewizji,
muzyki, wizyt znajomych a nastepnie powolne wprowadzanie tych "rarytasow".
zapewne doradzilby tez rodzicom rozwage i chwile zadumy nad soba. pamietajmy
ten swiat jest nam juz dobrze znany a dziecko nawet jadac samochodem ta sama
bardzo dobrze znana nam trasa bedzie odkrywalo wiele nowosci bedacych zrodlem
emocji.
moja dzidzia ma coprawda 9 lat ale troszke sie uczylam psychologii wiec czemu
mam nie doradzic.

a tak na zakonczenie moze warto poczytac dzieciom bajki terapeutyczne. czesto
pomagaja a napewno nie szkodza.

pozdrawiam! pa! Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Zbyt wrażliwy 7-latek. Ratunku!!!! POMOCY!!!
Moja córeczka też jest z tych bardziej wrażliwych i długo już nad nią
pracujemy, ale są efekty ). I u psychologa też byliśmy. Proponuję bajki
terapeutyczne, tzn takie opowieści gdzie bohaterem jest chłopczyk w podobnym
wieku do twojego synka, który przeżywa różne historie wymyślone przez ciebie (z
życia wzięte) zakończone morałem (wiesz o co mi chodzi np. że poszedł do sklepu
z małym chłopczykiem który się bał i podszedł za niego do kiesku i poprosił
panią o coś . A powiedział tak: Proszę Pani czy mogę prosić o ...itd. itp.).
Jak nie potrafisz zmyślać to jest taka specjalna książka o tych bajkach
terapeutycznych ale nie pamiętam tytułu (psycholog na pewno poda ci jej tytuł)
Ja jej nie czytała, my wymyślamy same, i córeczka 4l w tej chwili sama wymyśla
sytuacje, najważniejsze że widzę poprawę, próbuje si eintegrować, i mniej się
wstydzi i wogóle jest super ) Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Czy pozwolic dwulatkowi zasypiac w lozku rodzicow?
Dziewczyny a ja trochę z innej strony. Spróbujcie z bajkami tzn.
specjalistycznymi bajkami np. Cornelia Nitsch "Bajki pomagają dzieciom" -
opowieści, które uzdrawiają, pocieszają i dodają odwagi. Jest tam jedna bajka
poruszająca ten problem - "kiedy dziecko w nocy przychodzi do łóżka rodziców" -
opowieść o małym czarnym niedźwiadku. Moja Mała - no może nieco starsza niz 2
letnia (4 latka) fajnie na te bajki reaguje. W ogóle są tam jeszce inne bajki
dotyczące innych problemów - np. jeśli dziecko nie chce sprzątać swojego pokoju
albo jesli nie chce iść spać, albo kiedy nie moze zasnąć i wiele wiele innych
Wcale nie twierdzę, że to recpta na wszystkie dolegliwości ale może warto
spróbować?
Polecałabym jeszcze bajki Marii Molickiej - psycholog, która również pisze
świetne bajki terapeutyczne.
Powodzenia i miłego dnia!
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: moje dziecko budzi sie w nocy krzyczac
U nas lęki nocne minęły po ok. 1,5 m-ca ale synek budził się jeden raz.
Korzystaliśmy z pomocy psychologa i uważam że dobrze zrobiłam bo "wyszły" przy
tym inne wazne dla nas sprawy. Myślę że po wyeliminowaniu pasożytów powinnaś
dążyć do uporządkowania dnia dziecku- powtarzać te same schematy co dzień,
pomocne są też bajki terapeutyczne i masaż przed snem. Zastanów się też czy nic
w ostatnim czasie nie zmieniło się w waszej rodzinie albo życiu małego, czego
nie akceptuje. To nie dobrze że budzi się wielokrotnie bo dobry i spokojny sen
to podstawa. Mam nadzieję że uda wam się to uzyskać, pozdrawiam. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: nocne dramaty 2,5 latki
Witaj Magda
Wczoraj Julka nie spała w dzień, więc poszła zdecydowanie szybciej spać, bo już
po 20 (zazwyczaj nie ma mowy aby położyła się przed 22-23!). Zasnęła przy
kołysance i bajkach terapeutycznych (wpisałam w google i ściągnęłam sobie). Do
23 obudziła się 3 razy, ale potem spała już całą noc. Przeczytałam jeden z
postów w tym wątku i zmieniłam jej kołdrę. Do tej pory spała pod dziecięcą
pierzyną, teraz dałam jej zwykłą kołdrę (choć nie wiem czy to podziałało).
Kiedy dzwoniłam do domu o 9.30, moja mała jeszcze spała....Muszę ją obserwować
i mam nadzieję, ze znajdę sposób aby jej pomóc, czego i Tobie życzę. Może
porozmawiamy na gg? Mój numer 1238845. jestem dostępna tylko w pracy, czasami
nie ma mnie przez chwilę w pokoju, ale ogólnie jestem dostępna. Pozdrawiam, Ewa Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: niedożywienie w przedszkolu- długie
No to proszę wielce mądre mamy niech mi napiszą co przedszkolanka ma zrobić,
kiedy dziecko kategorycznie odmawia jedzenia? Trochę zdrowego rozsądku... Są
zajęcia dotyczące jedzenia, filmy edukacyjne, wspólne robienie sałatek, zajęcia
dydaktyczne poświęcone wartościom odżywczym owoców i warzyw. Czytamy bajki
terapeutyczne, namawiamy dzieci do spróbowania. Ale prawda jest taka, że na siłę
dzieci karmić się nie da, więc teksty w stylu "na przedszkolanki nie ma co w tej
materii liczyć" są niesprawiedliwe, są zwaleniem własnych problemów na ich barki.
A problemy związane z żywieniem maluchów są poważne, mam w grupie kilkoro
dzieci, które wychowało swoich rodziców skutecznie i obecnie żywią się wyłącznie
słodyczami... Słów barak.. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Sposób aby zachecić przedszkolaka
a ja czytałam bajki terapeutyczne, opowiadałam bajki wymyślone na
poczekaniu i nic nie pomagało. Wczoraj usiedliśmy z córą do poważnej
rozmowy o przedszkolu, że to fajne miejsce i że to taki rodzaj jej
pracy. My mamy swoją a ona swoją. Na koniec rozmowy
stwierdziła...przedszkole jest fajne ale i tak jutro rano będę
płakać ... na to mąż odparł ...jutro rano będziesz płakać ale i tak
pójdziesz do przedszkola ....i dzisiaj rano nie płakała.
Jeśli dziecko aklimatyzuje się w przedszkolu w miarę dobrze...tzn
nie jest osowiałe, chętnie się bawi to zaciśnij zęby i co rano
powtarzaj to samo o konieczności chodzenia do przedszkola. Jak widać
na naszym przykładzie dziecku się podoba ale buntować się musi bo ma
taką potrzebę Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: pierwsze dni w przedszkolu
Wczoraj był nasz debiut w przedszkolu. Starałam się przygotować młodego
psychologicznie - najpierw były dni otwarte w przedszkolu, potem bajki
terapeutyczne na dobranoc - o tym, jak Dominik idzie do przedszkola, no i
wczoraj wreszcie pierwszy dzień. Młody szedł bardzo chętnie, po drodze tylko
upewnił się, ze na pewno po niego przyjdę, na miejscu powiedział, że idzie do
dzieci i już go nie było - za to ja się rozkleiłam.
Drugiego dnia już nie szedł tak chętnie, chciał żebym z nim została, nie mógł
się ze mną rozstać. Boję się, że jutro będzie płacz. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: *****Marcepanny i Marcepany 2005 część VI*****
W końcu!!!
Oj, będe cię molestowała w sprawie pokoju

Magdek, rozmawiałam z jedną "w locie" nie była zdziwiona takim
zachowaniem, podobno jest to częste u takich małych dzieci. Skoro
nabruździłaś bajkami proponuje sięgnąc po bajki terapeutyczne np.
autorstwa p.Molickiej (pogłam pokręcic, zapisałam nazwisko, ale
zgubiłam kartkę), te bajeczki są różne i raczej dla starszych
dzieci, może jednak coś znajdziesz... Poza tym cały czas dawać
małej poczucie bezpieczeństwa. Można spróbować sposób z
jakimś "talizmanem", który ma czarodziejska moc i przepędzi
strachy, czy zawsze wskaże drogę do domu - tu jednak trzeba uważać,
bo często brak talizmanu w chwili, kiedy dziecko będzie go
potrzebowało może wywołać histerię... Proponowała też ustalić
rytuał odganiania wieczornych strachów np. I zapewniać do bólu, że
nic jej nie grozi... To tyle na szybko, we wtorek pogadam juz
dłużej. Powodzenia tymczasem

A my od ubiegłego piatku walczymy z biegunką, dwa dni temu ustąpiła
na rzecz wymiotów, Bartuś nie przyjmował żadnych płynów. Lekarka
nie stwierdziła odwodnienia, ale pierwsze symptomy już się
pojawiły. Hydroksyzyna, orsalit, dieta i już się ciecszyliśmy,
kiedy pił i nie wymiotował... wczoraj jednak biegunka wróciła z
potrojoną mocą... już dzisiaj jest lepiej i widmo szpitala
odegnane! Plus jest taki, ze bartuś "zaprzyjaźnił się" z
nocnikiem . Bił sobie brawo za kazdym razem
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: opowiadanie bajek!!!
Bajki terapeutyczne"
"bajki, ktore leczą"
jedna ksiazka M.Molickiej, druga chyba jakiejs Brett ( nie moge sprawdzic bez
budzenia kogos w tym momencie ) - pomagaja nauczyc sie konstruowac sensowne
bajki, ktore na dodatek przydaja sie naszym dzieciom w roznych sytuacjach
stresu i przy roznych problemach. polecam.

a moj synek sam mi mowi, o czym mu mam opowiadac, bardzo czesto. wiem wtedy, ze
to jest temat, ktory go nurtuje, albo wizja, ktora cieszy...

dobrej zabawy ! Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Strona 1 z 3 • Wyszukano 203 postów • 1, 2, 3