Widzisz odpowiedzi wyszukane dla słów: bajki po niemiecku




Temat: Nauczycielka jezyka niemieckiego
Nauczycielka jezyka niemieckiego
Witam!
Dopiero co odkrylam ta strone i jestem bardzo zadowolona.Mam wielka prosbe
jesli ktos mialby kasety z piosenkami,ksiazki dla malych dzieci do nauki
jezyka niemieckiego Prosze o kontakt.W Polsce jest trudno zdobyc jakies
ciekawe materialy bajki niemieckie albo pomoce.Rozumiem ,ze wchodza w to
koszty{mam nadzieje ,ze nie duze bo jestem biedna nauczycielka}a chcialabym
by dzieci z konkretnych zrodel zasiegaly informacii.Prosze o pomoc. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Okrutne baśnie
Po licznych rozmowach z licznymi (czytajacymi dzieciom) rodzicami doszlismy z
mezem do wniosku, ze dzieci lubia makabryczne (do pewnego stopnia) bajki i
jakos inaczej je odbieraja niz my, rodzice. Nie wiem, czy zaczelabym czytac
mojej pieciolatce bajki Grimmow (chociaz uwielbia ona ogladac ich filmowe
adaptacje w serii Simsalagrimm, te bez przemocy). Pamietam, ze sama je
uwielbialam, ale zaczelam czytac je dopiero w szkole, nie w przedszkolu ;-)
Moj maz za to czyta jej wszelkie bajki niemieckie Buscha, takie
moralizatorskie, np. (nie wiem, czy znacie) Maxa i Moritza, czy o chlopcu,
ktory trzymal kciuk w buzi i za to ten kciuk zostal mu obciety przez zlego
krawca, albo o dziewczynce, ktora bawila sie zapalkami i sie przy tym spalila.
Takie makabreski, ale oboje to lubia i to mala domaga sie czytania, nie tato...

To jej nie przeszkadza spac. Mnie ciekawi, skad te jej sny o jednorozcach
(prosze nie mylic z nosorozcami)? Fantasy ani jej nikt nie czyta, ani nie
oglada.... ;-) Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Książki Philipa Pullmana.
Twórczością Pullmana zainteresowałam się, "włączywszy się" przypadkiem na
program "Książki z Górnej Półki", gdzie pani z wydawnictwa "Znak" z entuzjazmem
opowiadała o jego książkach dla dzieci. Zaczęłąm szukać i... podzielam ten
zachwyt. "Byłem szczurkiem: i "Zegar" to fascynujące baśnie dla dzieci
wczesnoszkolnych (8 - 10 lat). Mają dobre tempo, ciekawe zwroty akcji i
niebanalne zakończenia. "Zegar" przypomina nastrojem dziewietnastowieczne bajki
niemieckie, ale bez głupiego okrucieństwa.
Dla Ani trochę za dziecinne, poza tym moja córka przezywa ostatnio okres buntu
przeciw lekturom proponowanym przeze mnie - dlatego nawet jej nie proponuję.
Wypróbuję "Szczurka" na Zosi - obawiam się, że okładka "Zegara" może ją
zniechęcić do lektury.

Na liscie pani Olech w "Tygodniku Powszechnym" znalazła sie też trylogia
Fantasy Pullmana. Cóż... nie jetem wielbicielką tekiej literatury, więc moja
opinia nie jest miarodajna, ale mnie sie to poprostu nie podobało. Niby
wszechświat alternatywny, a w 99% taki sam jak nasz (łącznie z nazwami
geograficznymi). Nie wiem - nie podoba mi sie i już ;-)
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Jak nauczyc dziecko niemeickiego?Wasze rady!?
aaaa , to zupelnie co innego ...proponuje gry np. w Memory , z nazywaniem
przedmiotow po niemiecku , niemieckie bajki , niemieckie rymowanki ,piosenki ....


www.colibu.de/
www.kinderreimeseite.de/

:)
Koko

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Korzystny wplyw telewizji
Korzystny wplyw telewizji
Ogolnie mowi sie, iz male dzieci nie powinny ogladac zbyt czesto i dlugo telewizji. Ze wzgledu na "wyrownanie szans" jednak zawsze pozwolilismy corce raczej duzo ogladac, zwlaszcza bajki niemieckie.

W ostatnim czasie stwierdzilem, iz corka bardzo szybko "samodzielnie" zapamieta slowa i cale zwroty z ogladanych bajek i coraz czesciej zaskakuje mnie nowym slownictwem. Zawsze mialem troche watpliwosci, czy ogladanie telewizji rzeczywiscie duzo daje, ale w miedzyczasie przekonalem sie, ze tak.


Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Niemcy i Polacy śmieją się z siebie
niemcy maja kompleks anglosasow.. sa smieszni jak probuja wtracac angielskie
slowka do swojego jezykaz tym ich beznadziejnym akcentem.. smieja sie z polakow
bo z musza dac upust swoim kompleksom.. przy anglosasach zachowuja sie jak
klakierzy kiwajac z podziwem swoimi malywmi glowkami.. bolewam nad tym ze
polacy sami podtrzymuja stereotyp niemieckiego porzadku i solidnosci a trzeba
to wlzyc miedzy bajki.. niemieckie piwo jest najtansze w szwajcarii gdzie
mieszkam.. niemieckie pozal sie boze wino to sikacz. nie kupujmy niemieckich
aut i innych wyrobow.. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Tomek i przyjaciele - bajka na mini mini
Witam. Ja w sprawie bajki "tomek i przyjaciele". Mój syn uwielbia tę
bajkę. Niestety nie mamy programu mini mini aby oglądać tę bajkę w
polskiej wersji językowej. Mamy dekoder polsatu i kanał super rtl,
na którym mój syn co dzień ogląda tę bajkę po niemiecku. Piosenka
oczywiście też po niemiecku Proszę jeśli ktoś ma tę piosenkę "po
polsku" błagam prześlijcie ją do mnie mailem na adres
ankul4@tlen.pl .
Z góry wielkie dzięki!! Pozdrawiam wszystkich Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Dzieci dwujezyczne
Witam,emamy,ktore mieszkaja poza granicami Polski,i te w granicach Ja takze mam taki problem,ale w sumie nie robie sobie z tego problemu. Moj Daniel ma juz 2 lata i 3 miesiace.Zaczyna mowic,i powtarza wszystko,co sie do Niego powie.Oboje z mezem mowimy do Niego po polsku,a tesciowie po niemiecku(mieszkamy w Niemczech) Polskiego sie nauczy w domu od nas...a niemieckiego w przedszkolu. Oglada bajki niemieckie slucha a dzieci w tym wieku bardzo szybko sie ucza... Jak cos mowi to i tak i tak,zalezy jak mu jest jakies slowo latwiej powiedziec.Znajomych mamy polakow,wiec po polsku napewno maly sie nauczy.A niemiecki sam wejdzie jak pojdzie miedzy dzieci. Takze sie nie martwcie,najwazniejsze ,zebyscie uczyly polskiego Ten obcy jezyk wejdzie jak sie przebyw miedzy ludzmi.. Pozdrawiam. Ania Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: do zagranicznych mam. jak mowia wasze 3latki?
Mam corke, 4-lata.W domu mowimy po polsku.Mala jest od rku w
niemieckim przedszkolu.Poszla w zasadzie z zerowa znajomoscia
niemieckiego. Cos tam rozumiala(niemieckie bajki w telewizji).Teraz
rozroznia oba jezyki.jak jakies slowo zna po niemiecku to pyta jak
to bedzie po polsku i odwrotnie. Nie wywieramy na niej presji, ze w
domu tylko po polsku.Jakos sama to wie. Oczywisce zdarza sie jej
mieszac. np. zdanie zaczyna w jednym jezyku a konczy w drugim albo
rzeczownik polski odmienia po niemiecku.Jak cos mowi po niemiecku
nie poprawiam jej ale odpowiadam po polsku.W grupie w przedszkolu ma
5 dzieci z Polski.Zaprzyjaznila sie z jedna dziewczynka. Smiesznie
jest jak ja z mama tej dziewczynki rozmawiam po polsku a nasze corki
siedza obok nas i romawiaja po niemiecku. Wiem, ze niemiecki bedzie
wiodacym jezykiem i tak ma byc.Corka tu sie urodzila i tu jest jej
dom. natomiast chcemy aby mowila po polsku i poki co siwetnie sie
nam to udaje. Mala sama mowi, ze w domu mowimy po polsku ale w
przedszkolu po niemiecku (nawet polskie dzieci rozmawiaja w
przedszkolu po niemiecku).Nie robie nic na sile.bajki czytam tak i
tak.Zalezy jaka ksiazeczka.telewizja bajki niemieckie ale tez
dobranocki na polonii.mam tylko nadzieje, ze uda mi sie ten polski
utrzymac. mam mnostwo przykladow w rodzinie i wsrod znajomych, ze
dzieci szkolne nie chce po polsku mowic. Mimo, ze rozumieja to czest
sie wstydza, ze powiedza cos zle wiec wybieraja jezyk, w ktorym sie
czuja pewniej.pozdrawiam
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Niemiecki Film
Dzięki ale ja chce link nie tytuł po za tym to film historyczny i byłby bardzo trudny na naszym poziomie niemieckiego do oglądania mi chodzi o jakieś bajki niemieckie ew jakieś proste filmy typu księżniczka sisi ;P Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: jaki morał?
jaki morał?
pisze bajkę po niemiecku, przy zakończeniu chciałabym wprowadzić morał. jak
zrobić wprowadzenie do morału? chciałabym zamieścić coś w rodzaju "Morał z
tego taki, że... / wniosek z tego taki, że...". Czy moglibyście mi pomóc?? Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Najlepsze szkoły podstawowe?
Gratuluję SP16 ale moje dziecko chodzi do SP56 do klasy 1 dwujęzycznej ma 9h
tygodniowo niemieckiego dzieci wystawiły bajkę po niemiecku jestem zachwycona tą
szkołą gorąco polecam wszystkim rodzicom w szkole jest basen i swietlica ze
smacznymi obiadami. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: potrzębuję bajkę po niemiecku!!szybko!
potrzębuję bajkę po niemiecku!!szybko!
błagam jesli ktos zna jakąs krotciutka bajkę po niemiecku niech do mnie
pisze: 1523675 Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: O micie ´etnicznych Niemcow´ w Polsce
O etnicznych Niemcach w Polsce - trochę historii
biedronka24 napisała:

> zapraszam na wystawe slynnej Heilige Römische Reich.
> Otoz jakby ktos mial watpliwosci to przez wieki granica owej Rzeszy siegala
> glebiej w Niemcy niz Odra.
> O wiele bardziej ´etniczni´ powinni wobec tego czuc sie Toskanczycy albo
> Sycylijczycy.

Zdaje się, że Ty jednak nie wiesz, skąd Niemcy wzięli się w Polsce.
Pierwsza ich wielka fala przybyła na ziemie Dolnego Śląska po najazdach
tatarskich 1241- ktoś musiał zaludnić te ziemie po wielkiej rzezi i uprawiać
opuszczone pola po wyrżniętych słowiańskich chłopach. Piastowscy książęta
sięgnęli więc po niemieckich osadników - Niemcy do końca XIX wieku były
obszarem wielkiego przyrostu demograficznego i chronicznego przeludnienia
(nawiasem mówiąc, w USA ponad 40 mln ludzi ma niemickie korzenie - więcej niż
anglosaskie - to taka ciekawostka).
Równocześnie owo osadnictwo zbieglo się z rozbiciem słowiańskich państw na
obszarze dzisiejszego NRD (Jaksa z Kopanicy, dziś Koepnitz) przez Henryka Lwa i
Albrechta Niedźwiedzia - to tytułem wyjaśnienia przesunięcia granic Świętego
Cesarstwa Rzymskiego na wschód.
Niemcy były też łącznikiem wschodniej Europy z osiągnięciami techniki Zachodu -
budowniczowie katedr, artyści, drukarze, prawnicy, lekarze, naukowcy -to
najczęściej w średniowieczu na obszarze Polski byli właśnie Niemcy, importowani
przez polskich i śląskich władców.
Poźniej tych fal osadniczych było jeszcze kilka i dziś np. na Śląsku i w
poznańskiem słowo Bamber oznacza chłopa (na Śląsku pogardliwie), a wzięło się
od wielkiej fali osadniczej chłopów spod Bambergu.

Śląsk miał historię duzo bardziej związaną z Czechami, jak z Polską, a to
dlatego, że już Kazimierz Wielki przestał się tym lennem interesować,
pozostawiając je w gestii Zygmunta Luxemburskiego - stąd też, analogicna jak w
Czechach ekspansja osadnictwa i kultury niemieckiej na tym obszarze. Wiesz o
tym, ze ostatni Piastowie śląscy już nie mowili po polsku??
W Czechach doszlo do tego, że na początku XIX w. już tylko na głębokich wsiach
mówiono po czesku - stąd sztuczna odbudowa tego języka i stworzenie nowych
zasad słowotwórczych przez romantycznych narodowców [czego konsekwencją jest
letadlo- samolot i poczitać - komputer :-)]
To był proces całkowicie pokojowy, analogiczny do tego, jaki przeszli ruscy
książęta na Ukrainie, polonizując się (np. Jarema Wiśniowiecki był Rusinem!!!)

Tak więc np. na Śląsku etniczni Niemcy z fal osadniczych wymieszali się z
etnicznymi Slowianami, a wszystko przesiąknęło kulturą niemiecką.

Biedronka:
>Zapominasz ze granice Heilige
>Römische Reich to jednak dluzej niz malenkie 100lat:)))). Zapominasz ze w tym
>czasie sie wiele wydarzylo. Zapominasz ze etnicznie to znaczy kto byl na tych
>terenach jako PIERWSZY.

Oj serce - Słowianie, wbrew temu, co nam wmawiała PRLowska propaganda (ale nie
tylko - przedwojenna z II RP również) nie byli pierwszymi na polskich ziemiach.

Jesli już tak mamy się grzebać w prehistorii, to pogrzebmy:

Przed V-VI wiekiem n.e. nie ma żadnych śladów Słowian na ziemiach Polski; są za
to ślady Gotów i Gepidów (a więc Germanów) w rejonie...Gniezna (sic!!) z ok.
200 r. n.e - w tym czasie wędrowali oni ze Skandynawii przez polskie ziemie w
kierunku Ukrainy, by tam założyć swoje państwo, rozbite przez Hunów pod wodzą
Attylli przeszło 100 lat później...i to rozbicie stało się przyczyną wielkiej
europejskiej wędrówki ludów, której ważnym epizodem był późniejszy upadek Rzymu.
Ale i Germanie nie byli pierwszymi - przed nimi byli tu Celtowie (np. Legnica -
nazwa od celtyckiego boga Luga, gdzie prawdopodobnie istniało jego
sanktuarium), a przed nimi jeszcze jakieś inne ludy indoeuropejskie, których
osada Biskupin została zniszczona przez zagony scytyjskie...
Propaganda II RP twierdziła (zapewne w odpowiedzi na podobne bajki niemieckie z
tamtego czasu), że Biskupin to Prasłowianie, osiedli już wówczas na ziemiach
polskich. PRL potem to przejął, by nadal walić prasłowiańską maczugą
propagandową. Nigdy nie było Prasłowian. Słowianie to kolejna fala migracji z
Azji, po Hunach, ale przed Ugrofinami i ostatnimi w kolejności przybyszami z
Azji - Turkami.
Migracja slowiańska była "w miarę" pokojowa - nie było obracania miast w
perzynę (no niezupełnie, było oblężenie Bizancjum przez Bułgarów)i dość szybko
ludność słowiańska osiadła i zajęła się rolnictwem.

Tak więc nawet tu nie masz racji - nie byliśmy pierwsi na ziemiach Polski. I
radzę nie używać historii jako broni propagandowej - to może się obrócić
przeciw używającemu :-))))

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu